Lead
Wiceprezeska Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego została zawieszona w partii i czeka ją sąd koleżeński — zapowiedział szef dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej Michał Jaros. To efekt doniesień o nieprawidłowościach przy pomocy udzielanej firmom po powodzi. Pożyczkę 200 tys. zł pożyczki otrzymała firma męża zawieszonej działaczki.
Treść
± Konieczyńska jest wiceprezeską KARR od lutego 2025 r. Firma jej męża wiceprezeski KARR o wsparcie od samorządu wystąpiła dziewięć miesięcy po powodzi i kilka miesięcy po tym, gdy polityczka KO objęła funkcję. Firma dostała Dostała 200 tys. zł na zniszczenia w pensjonacie, który jest położony na wzgórzu. Wskazane uszkodzenia to pęknięcia kafli na schodach i tarasie, wymyte fugi oraz pęknięcia tynków na balkonach. Wirtualna Polska dotarła do dokumentacji fotograficznej. Portal informuje, że na zdjęciach nie widać linii zalania na ścianach lub ani innych śladów po powodzi. Co istotne, straż pożarna we wrześniu 2024 r. nie odnotowała żadnego zgłoszenia powodziowego pod adresem pensjonatu.
± Dodał, że jego resort wszczął już kontrolę w tej sprawie, która jest niezależna od kontroli CBA. — Sprawdzamy dokumenty w KARR, a także, co ważne, oprócz tych dokumentów, to wystąpiliśmy do poszczególnych gmin o informację o zaświadczeniach — podkreślił.
± Przypomniał, że oferowana pomoc była możliwa dzięki uzyskaniu zaświadczeń, że dany przedsiębiorca został poszkodowany i tam wystąpiła powódź. Dodał, że nie chce oceniać dofinansowania, które otrzymał mąż prezeski. — Natomiast muszę powiedzieć, że trzeba też w jakimś stopniu się racjonalnie zachowywać. Jeżeli ktoś jest wiceprezesem, to raczej powinien się wstrzymywać z tego typu działaniami. Tym bardziej, bardziej że ta pomoc podobno jest wątpliwa — ocenił Jaros i zaznaczył, że ostatecznie rozstrzygnie to kontrola.
± Zapowiedział przy tym, że "prymitywne i chciwe zachowania" będą piętnowane nie tylko w jego partii, ale o wszystkim po zakończeniu ministerialnej kontroli będą informowane poinformowane zostaną organy ścigania.
− Trzy firmy ze wsi Dziwiszów na Dolnym Śląsku dostały 4,5 mln zł pomocy dla powodzian. Jedna z nich należy do męża polityczki KO Anny Konieczyńskiej, która jest wiceprezeską rozdzielającej wsparcie Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (KARR). Oficjalne dane nie wskazywały, że nieruchomości znalazły się pod wodą, a kontrolę w sprawie wszczęło CBA — informuje Wirtualna Polska.
− — Jeśli chodzi o panią wiceprezes, to już jakiś czas temu została zawieszona w partii, czeka ją sprawa w sądzie koleżeńskim, to jest kwestia dni, jak będzie jakiekolwiek rozstrzygnięcie — poinformował wiceminister rozwoju i technologii oraz szef dolnośląskich struktur KO Michał Jaros.