← Niepokój Fajdka, została ostatnia próba. Zapadł wyrok ws. Nowickiego
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Niepokój Fajdka, została ostatnia próba. Zapadł wyrok ws. Nowickiego

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 10 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 10.08 o 14:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

10.08 14:15 10.08 20:55
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Rzut młotem od wielu lat dostarcza nam medali, szczególnie w mistrzostwach Europy. Eliminacje w tej konkurencji, tak u panów, jak i u pań, zaplanowano już na pierwszy dzień. Grupa A u mężczyzn nie dała takiej dawki optymizmu, jakiej mogliśmy się spodziewać. Dawid Piłat odpadł, Wojciech Nowicki skończył tu siódmy. I musiał czekać na wynik szóstego zawodnika z grupy B. W niej zaś mieliśmy Pawła Fajdka i Marcina Wrotyńskiego. Ten pierwszy rzucał w tym sezonie ponad 81 m, był kandydatem do medalu. Tymczasem po dwóch seriach zajmował łącznie... 12. pozycję. Miał jeszcze jedną szansę na jej poprawienie. I o statecznie jako jedyny z Polaków awansował do finału.

  2. Treść

    ±Rzut młotem od wielu lat dostarcza nam medali, szczególnie w mistrzostwach Europy. Eliminacje w tej konkurencji, tak u panów, jak i u pań, zaplanowano już na pierwszy dzień. Grupa A u mężczyzn nie dała takiej dawki optymizmu, jakiej mogliśmy się spodziewać. Dawid Piłat odpadł, Wojciech Nowicki skończył tu siódmy. I musiał czekać na wynik szóstego zawodnika z grupy B. W niej zaś mieliśmy Pawła Fajdka i Marcina Wrotyńskiego. Ten pierwszy rzucał w tym sezonie ponad 81 m, był kandydatem do medalu. Tymczasem po dwóch seriach zajmował łącznie... 12. pozycję. Miał jeszcze jedną szansę na jej poprawienie. I o statecznie jako jedyny z Polaków awansował do finału.