Nieoficjalnie: Premier mocno zaniepokojony. Jeden z ministrów: Sytuacja jest bardzo groźna
± - Kierownik (tak w Koalicji Obywatelskiej i rządzie nazywany jest Tusk - przyp. red.) wprost mówił o tym, że nie ma mowy o żadnym przyzwoleniu na agresję wobec Ukraińców - relacjonuje nasz rozmówca. Wedle jego relacji relacji, szef rządu ma mieć "bardzo dyscyplinujące stanowisko w stosunku do służb".
± Nasi rozmówcy z rządu przyznają, że odwrócenie antyukraińskich nastrojów w polskim społeczeństwie będzie zadaniem arcytrudnym, o ile w ogóle wykonalnym. Zwłaszcza że - co mocno akcentują - postawa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w relacjach z Polską bardzo się zradykalizowała. Jak twierdzą ministrowie, ma to swoje odbicie na w postrzeganiu Ukraińców w Polsce, czego najlepszym dowodem było ogromne poruszenie i krytyka, gdy Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" nazwę "imienia Bohaterów UPA".
± Polski rząd nie zamierza się jednak poddawać. Jak słyszymy, podejmie rękawicę, żeby dotrzeć do Polaków z informacjami i danymi o faktycznym wpływie ukraińskich migrantów i uchodźców. uchodźców na nasz kraj. A te, w ocenie rządzących, świadczą zdecydowanie na korzyść przybyszów zza wschodniej granicy.
± Jakby Właśnie aspekt gospodarczy ma być przez rząd najmocniej akcentowany, jako że pieniądze i wymierne korzyści zawsze najbardziej przemawiają do wyborców. Rządzący chcą zwracać uwagę na kilka kwestiiJakby tego było mało, raport firmy audytorskiej i doradczej Deloitte we współpracy z Biurem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców wskazuje, że tylko w 2024 roku praca i konsumpcja obywateli Ukrainy żyjących w Polsce odpowiadały za wygenerowanie 2,7 proc. polskiego PKB. Także tutaj trend oceniany jest jako rosnący, więc polska gospodarka w kolejnych latach powinna na obecności Ukraińców zyskiwać jeszcze więcej.
± Mówi jeden z ministrów rządu Donalda Tuska: - Mam nadzieję, że tę nagonkę na Ukraińców uda się nam zatrzymać. Naprawdę nie trzeba być wielkim orłem z ekonomii, żeby zobaczyć, że gdyby nie pracujących pracujący w Polsce Ukraińcy, to w wielu obszarach nasza gospodarka miałaby potężne problemy, a sytuacja budżetowa byłaby bez porównania trudniejsza.
± Jednocześnie w rządzie nikt nie ma jednak złudzeń, że los Ukraińców i licytacja na antyimigrancki radykalizm PiS-u z obiema Konfederacjami będą jednym z kluczowych tematów przyszłorocznej kampanii parlamentarnej.
± Rządowi na krajowym podwórku ma pomóc bardziej stanowcze stanowisko w relacjach z administracją Wołodymyra Zełenskiego. Nasi rozmówcy mówią wprost, że ukraiński prezydent, walcząc o zachowanie politycznych wpływów i szans na reelekcję reelekcję, posuwa się coraz dalej i dalej w radykalizacji języka i politycznych działań.
− Właśnie aspekt gospodarczy ma być przez rząd najmocniej akcentowany, jako że pieniądze i wymierne korzyści zawsze najbardziej przemawiają do wyborców. Rządzący chcą zwracać uwagę na kilka kwestii: