Zaorał drogę w Gliwicach i wywołał burzę. Sąsiedzi mówią Rolnik Józef M. zaorał świeży asfalt. Zapytaliśmy sąsiadów o wieloletnim konflikcie kulisy sporu
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Nagłówek
- Treść
±— Józek wciąż uważa, że to jego własność i to jest jego sens życia. Sam mieszka, dzieci nie ma, ale jest uparty. Jak coś uważa za swoje, to nikt nie ma prawa tego ruszać — mówi Krystian Bednorz (70 lat), który zna rolnika od 40 lat. — Słyszałem, jak wcześniej mówił, że jak coś tam zrobią, to i tak to rozwali. Kiedyś pługiem wyrył bruzdę na pół metra na drodze, jak zimą tam ludzie
wjechaliwjechali, to zawiśli. Zrobił to na przekór. Dlatego nie byłem zaskoczony, kiedy w piątek (7 sierpnia) zobaczyłem ciągnik na świeżym asfalcie. Tak sprawy jednak nie wolno załatwiać. Jak uważa, że to jest na jego działce, powinien iść do sądu, a nie niszczyć to, co ma służyć wszystkim — opowiada.