Senior, który podpierając się laską przechodził w poprzek drogę ekspresową, jakby to było przejście dla pieszych na jezdni, naprawdę cudem uniknął tragicznego wypadku pod kołami pędzących samochodów. Kierowcy... Kierowcy reagowali...
−Senior dociera cały i żywy do pobocza po drugiej stronie. Jednak graniczy to z cudem - przeżycie starszy człowiek zawdzięcza jedynie umiejętnościom kierowców.
−Pieszego omijają kolejne pojazdy. Nie jest to łatwe. Niektórzy kierowcy na tego typu trasach mogą jechać nawet 120 km na godzinę.