Amerykanie boją się politycznego radykalizmu bardziej niż inni
± – Polaryzacja jest sposobem na prowadzenie kampanii wyborczych i walki o władzę. Przeważa wśród strategów i doradców politycznych przekonanie, że jest to najlepszy sposób. Nawet własny Własny program i tożsamość się wyostrza, a przeciwnikom stara się w oczach wyborców odebrać tożsamość wyrazistość – mówi dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas.
± Inaczej na sprawę patrzy dr Kostrzewa-Zorbas: – Ulubione przez Trumpa są oskarżenia względem Demokratów o komunizm – nazywa ich maoistami, bezbożnymi komunistami, czasem marksistami. Z drugiej strony Demokraci nie pozostają dłużni i używają rzucają w kierunku Republikanów określeń określenia „neonaziści” czy „zwolennicy białej supremacji”, „rasiści”.
± – Te hasła są przeznaczone zwłaszcza dla „low information voters” – to wyborcy o niskim poziomie wiedzy. Ich można przekonać, że przeciwnik polityczny jest bolszewikiem lub Hitlerem. Te metody nie zapewniają dużego przyrostu głosów, ale trochę tak i to często wystarcza – mówi amerykanista.