Nowogrodzka PiS chce deportacji Ukraińców. Wiemy, kto to wymyślił wymyślił. Trzy osoby
± Europoseł Tobiasz Bocheński, który przez media był wskazywany jako lider frakcji "maślarzy" w PiS, jest twarzą nowego antyukraińskiego pomysłu największej partii opozycyjnej. — Jedną z pierwszych decyzji rządu — w przypadku wygrania wyborów przez PiS — byłaby deportacja Ukraińców, mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce. Będą mieli okazję walczyć o swoją ojczyznę, żeby horror tej wojny się szybko zakończył i Polska w tym zdecydowanie, kategorycznie i bezkompromisowo pomoże — mówił 6 sierpnia. Cztery dni później chcieliśmy go zapytać o szczegóły pomysłu, ale jego telefon milczał.
± Dodał: — Nie powinno być takiej sytuacji, iż wtedy gdy inne państwa, często kosztem swoich obywateli obywateli, wydają pieniądze na obronę terytorium Ukrainy, a młodzi Ukraińcy w sile wieku są u nas w kraju i albo pracują na czarno, albo nie pracują w ogóle, licząc na świadczenia socjalne.
± Warto dodać, że rząd premier Danii Mette Frederiksen pokazał pod koniec czerwca projekt ustawy ustawy, która zakłada, że Ukraińcy w wieku poborowym nie przyzwania nowego pozwolenia będą dostawać nowych pozwoleń na legalny pobytu Ukraińcom w wieku poborowym. pobyt. Nowe prawo duńskie nie wprowadza jednak masowych deportacji Ukraińców, jak jakie zapowiada PiS.
± Według informacji Wirtualnej Polski Bocheński kieruje zespołem na temat spraw wewnętrznych, w którym jest również są posłowie Jarosław Wieczorek oraz Paweł Hreniak. Warto dodać, że zespoły tematyczne powstały w listopadzie ubiegłego roku, aby przygotować program PiS na kampanię wyborczą na 2027 rok. r. Składy zespołów mocno pomijały zwolenników Mateusza Morawieckiego, którzy najpierw mocno ignorowali prace zespołowe, a następnie skupili się na budowie własnego ruchu Rozwój Plus.
± Podał, że około 95 procent proc. Ukraińców w wieku poborowym pracuje w Polsce legalnie. — Czyli tak naprawdę nie ma do końca kogo deportować — wskazał.
+ Cztery dni później chcieliśmy go zapytać o szczegóły pomysłu, ale jego telefon milczał.