← Śmierć Wacława Orłowskiego
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Nie żyje legendarny polski mistrz. Tak Niemcy chcieli go zgermanizować

5 zmian po publikacji w ciągu 5 h 10 min: 8 akapitów zmienionych, 1 usunięty, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (6 zapisów, pierwszy 11.08 o 10:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.08 10:51 11.08 16:01
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±- Najwyżej oceniam swój wynik na igrzyskach w Meksyku, choć żałuję tego szóstego miejsca. Wygrałem z rywalem ze Związku Radzieckiego i Japończykiem, a przegrałem z takim Norwegiem (Tore Hem - przyp.). Zawsze nad nim górowałem, a akurat tam przegrałem. Nie wytrzymałem kondycyjnie, co było dla mnie zagadką - posmutniał. Do Wisłoki trafił w 1964 roku, imponował techniką, a popisowymi akcjami były widowiskowe rzuty, tzw. suplesy. Jego trenerami w oponiarskim mieście byli Tadeusz Popiołek i Czesław Korzeń.

  2. Treść

    ±- Tutaj spędziłem najpiękniejsze lata, przeżyłem najlepsze chwile swojego życia. Mam satysfakcję z tego, że byłem tutaj tu najlepszym zawodnikiem, dopóki nie przyszli bracia Lipienie i Kazek nie zdobył tytułu mistrza olimpijskiego. Ja byłem medalistą mistrzostw świata, pierwszym dla tego klubu. Nie ma nic piękniejszego, jak sport, zwłaszcza gdy jeszcze jest się docenianym. A ja o nic nie musiałem się tutaj szamotać. Trenowałem raz lub dwa razy dziennie i przyświecała mi tylko troska o formę oraz wynik sportowy - wspominał Wacław Orłowski.

  3. Treść

    ±Do wieczności w wieku 81 lat odszedł jeden ze znakomitych zapaśników - Wacław Orłowski. Do legendy przeszedł w 1967 roku, gdy został pierwszym zawodnikiem w stającej się potęgą w Polsce i na świecie sekcji Wisłoki Wisłoka Dębica, który sięgnął po medal mistrzostw świata. Wywalczył wówczas brąz. Nie mógł odżałować 6. miejsca na igrzyskach olimpijskich w Meksyku rok później, o czym opowiadał dziennikarzowi Interii podczas spotkania na Podkarpaciu. Informację o śmierci taty potwierdził Interii syn Adrian Orłowski.

    ±- Tutaj spędziłem najpiękniejsze lata, przeżyłem najlepsze chwile swojego życia. Mam satysfakcję z tego, że byłem tutaj najlepszym zawodnikiem, dopóki nie przyszli bracia Lipienie i Kazek nie zdobył tytułu mistrza olimpijskiego. Ja byłem medalistą mistrzostw świata, pierwszym dla tego klubu. Nie ma nic piękniejszego, jak sport, zwłaszcza gdy jeszcze jest się docenianym. A ja o nim nic nie musiałem się tutaj szamotać. Trenowałem raz lub dwa razy dziennie i przyświecała mi tylko troska o formę i oraz wynik sportowy - wspominał Wacław Orłowski.

    ±- Najwyżej oceniam swój wynik na igrzyskach w Meksyku, choć żałuję tego szóstego miejsca. Wygrałem w Bukareszcie z rywalem ze Związku Radzieckiego i Japończykiem, a przegrałem z takim Norwegiem (Tore Hem - przyp.). Zawsze nad nim górowałem, a akurat tam przegrałem. Nie wytrzymałem kondycyjnie, co było dla mnie zagadką - posmutniał.

    ±Nie ma jeszcze informacji, w jakim terminie odbędzie się pogrzeb śp. Wacława Orłowskiego. Wiadomo, że odbędzie się spocznie na Małej Górze cmentarz parafialnym Mała Góra w Bieżanowie Nowym.

    ±- Moja mama nie żyje już od 2021 roku. Z kolei poza bratem Danielem, mam jeszcze siostrę Małgorzatę i brata Andrzeja - doprecyzował Adrian Orłowski.

  4. 11.08
    1 akapit usunięty · 1 akapit dopisany
    Treść

    −Zmarł w niedzielę, 9 sierpnia, około godziny 22.

    +Zmarł w niedzielę, 9 sierpnia, około godziny 22. - Noradrenalina pobudzała pracę jego serca do 40 procent, bez niej było sprawne już tylko w 10 procentach - dodał pogrążony w żałobie syn. Jak przystało na zaprawionego w bojach sportowca próbował walczyć do końca...

  5. 11.08
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Niezwykłe okoliczności dotyczą miejsca narodzin znakomitego zapaśnika, który przyszedł na świat w Austrii. Syn relacjonuje rodzinną opowieść, którą opowiadał mu tata. opowiadał.

    +Zmarł w niedzielę, 9 sierpnia, około godziny 22.