±- Najwyżej oceniam swój wynik na igrzyskach w Meksyku, choć żałuję tego szóstego miejsca. Wygrałem z rywalem ze Związku Radzieckiego i Japończykiem, a przegrałem z takim Norwegiem (Tore Hem - przyp.). Zawsze nad nim górowałem, a akurat tam przegrałem. Nie wytrzymałem kondycyjnie, co było dla mnie zagadką - posmutniał. Do Wisłoki trafił w 1964 roku, imponował techniką, a popisowymi akcjami były widowiskowe rzuty, tzw. suplesy. Jego trenerami w oponiarskim mieście byli Tadeusz Popiołek i Czesław Korzeń.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±- Tutaj spędziłem najpiękniejsze lata, przeżyłem najlepsze chwile swojego życia. Mam satysfakcję z tego, że byłem
tutajtu najlepszym zawodnikiem, dopóki nie przyszli bracia Lipienie i Kazek nie zdobył tytułu mistrza olimpijskiego. Ja byłem medalistą mistrzostw świata, pierwszym dla tego klubu. Nie ma nic piękniejszego, jak sport, zwłaszcza gdy jeszcze jest się docenianym. A ja o nic nie musiałem się tutaj szamotać. Trenowałem raz lub dwa razy dziennie i przyświecała mi tylko troska o formę oraz wynik sportowy - wspominał Wacław Orłowski. - Treść
±Do wieczności w wieku 81 lat odszedł jeden ze znakomitych zapaśników - Wacław Orłowski. Do legendy przeszedł w 1967 roku, gdy został pierwszym zawodnikiem w stającej się potęgą w Polsce i na świecie sekcji
WisłokiWisłoka Dębica, który sięgnął po medal mistrzostw świata. Wywalczył wówczas brąz. Nie mógł odżałować 6. miejsca na igrzyskach olimpijskich w Meksyku rok później, o czym opowiadał dziennikarzowi Interii podczas spotkania na Podkarpaciu. Informację o śmierci taty potwierdził Interii syn Adrian Orłowski.±- Tutaj spędziłem najpiękniejsze lata, przeżyłem najlepsze chwile swojego życia. Mam satysfakcję z tego, że byłem tutaj najlepszym zawodnikiem, dopóki nie przyszli bracia Lipienie i Kazek nie zdobył tytułu mistrza olimpijskiego. Ja byłem medalistą mistrzostw świata, pierwszym dla tego klubu. Nie ma nic piękniejszego, jak sport, zwłaszcza gdy jeszcze jest się docenianym. A ja o
nimnic nie musiałem się tutaj szamotać. Trenowałem raz lub dwa razy dziennie i przyświecała mi tylko troska o formęioraz wynik sportowy - wspominał Wacław Orłowski.±- Najwyżej oceniam swój wynik na igrzyskach w Meksyku, choć żałuję tego szóstego miejsca. Wygrałem
w Bukareszciez rywalem ze Związku Radzieckiego i Japończykiem, a przegrałem z takim Norwegiem (Tore Hem - przyp.). Zawsze nad nim górowałem, a akurat tam przegrałem. Nie wytrzymałem kondycyjnie, co było dla mnie zagadką - posmutniał.±Nie ma jeszcze informacji, w jakim terminie odbędzie się pogrzeb śp. Wacława Orłowskiego. Wiadomo, że
odbędzie sięspocznie naMałej Górzecmentarz parafialnym Mała Góra w Bieżanowie Nowym.±- Moja mama nie żyje
jużod 2021 roku. Z kolei poza bratem Danielem, mam jeszcze siostrę Małgorzatę i brata Andrzeja - doprecyzował Adrian Orłowski. - Treść
−Zmarł w niedzielę, 9 sierpnia, około godziny 22.
+Zmarł w niedzielę, 9 sierpnia, około godziny 22. - Noradrenalina pobudzała pracę jego serca do 40 procent, bez niej było sprawne już tylko w 10 procentach - dodał pogrążony w żałobie syn. Jak przystało na zaprawionego w bojach sportowca próbował walczyć do końca...
- Treść
±Niezwykłe okoliczności dotyczą miejsca narodzin znakomitego zapaśnika, który przyszedł na świat w Austrii. Syn relacjonuje rodzinną opowieść, którą
opowiadałmutata.opowiadał.+Zmarł w niedzielę, 9 sierpnia, około godziny 22.