Zmarł lubiany aktor, Andrzej Beya-Zaborski
± Szerszej publiczności w całej Polsce artysta dał się poznać przede wszystkim jako komendant z popularnego cyklu filmów Jacka Bromskiego „U Pana Boga…”. Pojawiał się również w produkcjach Wojciecha Smarzowskiego („Wesele”, „Drogówka”) oraz wielu serialach i programach telewizyjnych. telewizyjnych (m.in. „Kruk” czy „Ojciec Mateusz”).
+ Można powiedzieć, że to taka nasza ikona - powiedział dyrektor Białostockiego Teatru Lalek Jacek Malinowski. W jego ocenie aktor był dla wielu aktorskim wzorem do naśladowania. Artyści tego kalibru rodzą się rzadko – podkreślił, wskazując, że prywatnie Beya-Zaborski był „super wrażliwym i sympatycznym człowiekiem, który zawsze bronił ważnych spraw”.
+ Aktor ze względu na chorobę w ostatnim czasie mniej grywał na deskach teatralnych. Dyrektor BTL powiedział, że ostatnie trzy lata były trudne, „bo choroba osłabiała go coraz bardziej”.