Tusk poinformował o odejściu ministra. "Był moją prawą ręką"
± - Niedługo się dowiecie, w jakich, w państwowych rolach pan minister być może wystąpi, ale dzisiaj za to, co wszystko zrobił, to wystarczy, żeby bardzo serdecznie jeszcze raz podziękować - stwierdził premier, starając się chwilę później uspokoić, uspokoić swoich ministrów, mówiąc, że "nie ma ludzi nie do zastąpienia".