← Wyciek nagrania z przesłuchania Kaczyńskiego
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Wyciek nagrań z przesłuchania prezesa PiS. Prokuratura wszczyna śledztwo

1 zmiana po publikacji w ciągu 15 min: lead raz, 1 akapit zmieniony, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 11.08 o 13:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.08 13:20 12.08 09:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 11.08
    lead · 1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Lead

    Prokuratura Okręgowa Warszawa — Praga rozpoczęła śledztwo w sprawie ujawnienia nagrań z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o film, który dokumentuje zeznania byłego premiera w postępowaniu dotyczącym tzw. tak zwanych dwóch wież — donosi RMF FM. Materiał został opublikowany przez portal Goniec pod koniec lipca i na początku sierpnia.

    Treść

    ±Pod koniec lipca serwis Goniec.pl opublikował fragment pochodzący z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego, w którym prezes PiS zwraca się do Romana Giertycha: — Nigdy z tym panem nie byłem [po imieniu] — ze względu na różnicę wieku i ze względu na bardzo niską ocenę pana Giertycha, której nie ukrywam [po imieniu]. Pan już wielokrotnie nazywał mnie Jaruś, Jarek, chociaż nie jesteśmy i nigdy nie byliśmy po imieniu. Tę niską ocenę wyraziłem również w zeznaniach w jednej ze spraw karnych — mówił Kaczyński, dodając, że takie działania ze strony Giertycha stanowiły zarówno element prześmiewczy, jak i część działalności politycznej. ukrywam.

    +— Pan już wielokrotnie nazywał mnie Jaruś, Jarek, chociaż nie jesteśmy i nigdy nie byliśmy po imieniu. Tę niską ocenę wyraziłem również w zeznaniach w jednej ze spraw karnych — mówił Kaczyński, dodając, że takie zachowania Giertycha miały zarówno element prześmiewczy, jak i były częścią działalności politycznej.