Treść
± Informacje o utrudnieniach pojawiły pojawiają się zarówno w aplikacji Odyseusz, jak i również na oficjalnych profilach polskiej ambasady we Włoszech na platformie X.
− Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzega i apeluje do podróżnych, by na bieżąco monitorowali status swoich lotów.
− Resort spraw zagranicznych podkreśla, że przed udaniem się na lotnisko warto sprawdzić aktualne komunikaty przewoźników – zarówno na stronach internetowych, jak i w aplikacjach mobilnych.
− „W związku z aktywnością wulkaniczną Etny występują utrudnienia w ruchu lotniczym na Sycylii, w tym odwołania i zmiany połączeń z lotniska w Katanii. Zakłócenia mogą również wpływać na funkcjonowanie innych portów lotniczych w regionie” – czytamy w komunikacie MSZ.
+ Etna wciąż paraliżuje ruch lotniczy na Sycylii. Wzmożona aktywność wulkaniczna sprawia, że podróżni muszą liczyć się z poważnymi opóźnieniami. Największe problemy dotyczą portu lotniczego w Katanii, gdzie odwołano wiele połączeń, a część została przekierowana lub opóźniona. Zakłócenia mogą dotknąć również inne lotniska w regionie.
+ Polscy turyści, którzy utknęli na Sycylii, powinni jak najszybciej skontaktować się z przewoźnikiem, a więc linią lotniczą albo biurem podróży, które zorganizowało wyjazd.
+ To on ma prawny obowiązek zaopiekowania się swoimi pasażerami. Nasz konsul wspiera naszych obywateli, sprawdza, czy nie ma sytuacji zagrożenia życia, czy nie ma problemów zdrowotnych. Tam gdzie może, wspiera w kontakcie z przewoźnikiem - podpowiada rzecznik MSZ-et Maciej Wewiór.
+ Najlepiej też na bieżąco śledzić status swojego lotu w aplikacji przewoźnika albo na jego stronie internetowej.
+ Rzecznik apeluje również do wszystkich Polaków, którzy są za granicą, by rejestrowali się w systemie Odyseusz. To bardzo pomaga służbom konsularnym w udzielaniu pomocy w takich sytuacjach, jak choćby ta teraz na lotnisku w Katanii.