← Odwołanie Anny Konieczyńskiej z KARR
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Afera z pomocą dla powodzian. Jest decyzja ws. wiceprezes agencji

1 zmiana po publikacji w ciągu 39 min: 1 akapit zmieniony, 1 usunięty, 11 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 11.08 o 17:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.08 16:55 12.08 08:30
treść i dopisania 17:41
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 11.08
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 11 akapitów dopisanych
    Treść

    ±W poniedziałek portal Wirtualna Polska poinformował, że 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR) trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, mimo że cztery niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały one w wyniku powodzi. Pieniądze otrzymały podmioty powiązane z wiceprezes wiceprezeską agencji, działaczką KO.

    −W poniedziałek postępowanie w tej sprawie wszczęła prokuratura, a od kwietnia zajmuje się nią Centralne Biuro Antykorupcyjne. Kontrolę wydatkowania środków, które miały trafić do powodzian, prowadzi również Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

    +We wtorek głos w sprawie informacji na temat nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków przeznaczonych na powódź powodzianom zabrał premier Donald Tusk. Gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian - powiedział premier.

    +Dodał również, że państwo będzie działać bezwzględnie wobec tych, którzy dopuścili się nadużyć przy udzielaniu pomocy powodzianom. Dla mnie najważniejsze jest, by instytucje państwa działały i prędzej czy później każde nadużycie zostało zidentyfikowane i ukarane - podkreślił.

    +We wtorek sprawę skomentowali też politycy „Rozwój Plus”. Podczas organizowanej przed siedzibą KARR w Jeleniej Górze konferencji prasowej Mateusz Morawiecki, Marzena Machałek i Janusz Cieszyński zapowiedzieli przeprowadzenie szeregu kontroli poselskich związanych z dotacjami, które były przekazywane po powodzi, która nawiedziła region w 2024 r.

    +Przeanalizujemy ponad 9 tysięcy wniosków o udzielenie pomocy publicznej w związku z wystąpieniem powodzi. Wejdziemy do Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego tutaj w Jeleniej Górze. Wejdziemy do samorządów, dopytamy o kopie dokumentów, na podstawie których wypłacano miliony złotych - zapowiedział Cieszyński.

    +Zaapelował też o kontakt do wszystkich, którzy mają wiedzę o nieprawidłowościach. Jak dodał, w tym celu politycy „Rozwój Plus” założyli stronę internetową pod adresem imsiepowowdzi.pl, za pomocą której będą zbierane anonimowo informacje na ten temat.

    +Zdaniem Mateusza Morawieckiego, doszło do „haniebnego procederu”. B. premier dodał, że ma kontakt z mieszkańcami m.in. Lądka-Zdroju czy Stronia Śląskiego, którzy po powodzi w 2024 r. jeszcze nie wrócili do swoich domów.

    +Tam niektórzy mieszkają cały czas w warunkach urągających sytuacji bytowej i w takiej, w jakiej nikt z państwa nie chciałby mieszkać. Gdzie jest państwo w tym przypadku? Nie ma. Gdzie jest państwo, które pozwoli powodzianom wrócić do godnych warunków mieszkania? Nie ma. Tymczasem państwo jest po to, żeby okradać własnych obywateli, żeby okradać powodzian - zaznaczył Morawiecki.

    +Dotacjami popowodziowymi rozdzielanymi przez KARR od poniedziałku interesują się jeleniogórscy śledczy, którzy wszczęli postępowanie w sprawie ewentualnych nieprawidłowości. Od kwietnia sprawie przygląda się też CBA. W poniedziałek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał w serwisie X, że biuro prowadzi kontrolę przestrzegania procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących wsparcia przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi w 2024 r.

    +Również w poniedziałek wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros (lider dolnośląskich struktur KO) powiedział, że wiceprezeska KARR została zawieszona w prawach członka partii i czeka ją sąd koleżeński. Decyzja co do jej przyszłości w partii ma zapaść w najbliższym czasie, a jego resort uruchomił szczegółową kontrolę dotyczącą przyznawania środków popowodziowych i jest ona niezależna od CBA. - Sprawdzamy dokumenty w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, a także, co ważne, oprócz tych dokumentów, to wystąpiliśmy do poszczególnych gmin o informację o zaświadczeniach - podkreślił Jaros.

    +Zapowiedział, że „prymitywne i chciwe zachowania” będą piętnowane nie tylko w jego partii, ale o wszystkim po zakończeniu ministerialnej kontroli będą informowane organy ścigania.

    +Dziennikarze WP napisali, że zweryfikowali skontrolowane adresy w czterech niezależnych od siebie źródłach: Państwowej Straży Pożarnej, Wodach Polskich, systemie satelitarnym unijnej służby Copernicus EMS oraz w danych firmy ICEYE zweryfikowanych przez Centrum Badań Kosmicznych PAN. Żadne ze źródeł nie odnotowało obecności wody powodziowej pod wskazanymi lokalizacjami. Pytany o ewentualny konflikt interesów prezes KARR – spółki, której 99,99 proc. akcji należy do samorządu województwa dolnośląskiego – skomentował sprawę słowami: „To jest pana opinia”.