← wróć
RMF24 1 obserwowana zmiana

Afera z pomocą dla powodzian. Jest decyzja ws. wiceprezes agencji

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 11.08 17:41 · kopiuj link do tej zmiany

Afera z pomocą dla powodzian. Jest decyzja ws. wiceprezes agencji

Treść

± W poniedziałek portal Wirtualna Polska poinformował, że 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR) trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, mimo że cztery niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały one w wyniku powodzi. Pieniądze otrzymały podmioty powiązane z wiceprezes wiceprezeską agencji, działaczką KO.

− W poniedziałek postępowanie w tej sprawie wszczęła prokuratura, a od kwietnia zajmuje się nią Centralne Biuro Antykorupcyjne. Kontrolę wydatkowania środków, które miały trafić do powodzian, prowadzi również Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

+ We wtorek głos w sprawie informacji na temat nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków przeznaczonych na powódź powodzianom zabrał premier Donald Tusk. Gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian - powiedział premier.

+ Dodał również, że państwo będzie działać bezwzględnie wobec tych, którzy dopuścili się nadużyć przy udzielaniu pomocy powodzianom. Dla mnie najważniejsze jest, by instytucje państwa działały i prędzej czy później każde nadużycie zostało zidentyfikowane i ukarane - podkreślił.

+ We wtorek sprawę skomentowali też politycy „Rozwój Plus”. Podczas organizowanej przed siedzibą KARR w Jeleniej Górze konferencji prasowej Mateusz Morawiecki, Marzena Machałek i Janusz Cieszyński zapowiedzieli przeprowadzenie szeregu kontroli poselskich związanych z dotacjami, które były przekazywane po powodzi, która nawiedziła region w 2024 r.

+ Przeanalizujemy ponad 9 tysięcy wniosków o udzielenie pomocy publicznej w związku z wystąpieniem powodzi. Wejdziemy do Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego tutaj w Jeleniej Górze. Wejdziemy do samorządów, dopytamy o kopie dokumentów, na podstawie których wypłacano miliony złotych - zapowiedział Cieszyński.

+ Zaapelował też o kontakt do wszystkich, którzy mają wiedzę o nieprawidłowościach. Jak dodał, w tym celu politycy „Rozwój Plus” założyli stronę internetową pod adresem imsiepowowdzi.pl, za pomocą której będą zbierane anonimowo informacje na ten temat.

+ Zdaniem Mateusza Morawieckiego, doszło do „haniebnego procederu”. B. premier dodał, że ma kontakt z mieszkańcami m.in. Lądka-Zdroju czy Stronia Śląskiego, którzy po powodzi w 2024 r. jeszcze nie wrócili do swoich domów.

+ Tam niektórzy mieszkają cały czas w warunkach urągających sytuacji bytowej i w takiej, w jakiej nikt z państwa nie chciałby mieszkać. Gdzie jest państwo w tym przypadku? Nie ma. Gdzie jest państwo, które pozwoli powodzianom wrócić do godnych warunków mieszkania? Nie ma. Tymczasem państwo jest po to, żeby okradać własnych obywateli, żeby okradać powodzian - zaznaczył Morawiecki.

+ Dotacjami popowodziowymi rozdzielanymi przez KARR od poniedziałku interesują się jeleniogórscy śledczy, którzy wszczęli postępowanie w sprawie ewentualnych nieprawidłowości. Od kwietnia sprawie przygląda się też CBA. W poniedziałek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał w serwisie X, że biuro prowadzi kontrolę przestrzegania procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących wsparcia przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi w 2024 r.

+ Również w poniedziałek wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros (lider dolnośląskich struktur KO) powiedział, że wiceprezeska KARR została zawieszona w prawach członka partii i czeka ją sąd koleżeński. Decyzja co do jej przyszłości w partii ma zapaść w najbliższym czasie, a jego resort uruchomił szczegółową kontrolę dotyczącą przyznawania środków popowodziowych i jest ona niezależna od CBA. - Sprawdzamy dokumenty w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, a także, co ważne, oprócz tych dokumentów, to wystąpiliśmy do poszczególnych gmin o informację o zaświadczeniach - podkreślił Jaros.

+ Zapowiedział, że „prymitywne i chciwe zachowania” będą piętnowane nie tylko w jego partii, ale o wszystkim po zakończeniu ministerialnej kontroli będą informowane organy ścigania.

+ Dziennikarze WP napisali, że zweryfikowali skontrolowane adresy w czterech niezależnych od siebie źródłach: Państwowej Straży Pożarnej, Wodach Polskich, systemie satelitarnym unijnej służby Copernicus EMS oraz w danych firmy ICEYE zweryfikowanych przez Centrum Badań Kosmicznych PAN. Żadne ze źródeł nie odnotowało obecności wody powodziowej pod wskazanymi lokalizacjami. Pytany o ewentualny konflikt interesów prezes KARR – spółki, której 99,99 proc. akcji należy do samorządu województwa dolnośląskiego – skomentował sprawę słowami: „To jest pana opinia”.