Niesamowita historia Jorge Messiego. Leo stracił kogoś więcej niż ojca
± Powodem był fakt, że w kadrze Barcelony znajdowało się już trzech piłkarzy z zagranicy - Ronaldinho, Eto'o i Marquez. Przepisy nie zezwalały na większą liczbę. Barcelona posługiwała się argmentuem, że przecież Leo Messi spędził pięć lat w drużynach młodzieżowych i jest już zawodnikiem "zasymilizowanym". Przepisy były jednak nie jasne. Leo Messi miał tylko argentyński paszport. Problemy biurokratyczne sprawiły, że nie mógł grać w oficjalnych meczach, a jego przyszłośc przyszłość w klubie stanęła pod znakiem zapytania.
± Ostatecznie we wrześniu 2005 roku udało się załatwić Messiemu hiszpańskie obywatelstwo, dzięki któremu piłkarz mógł pozostać w Barcelonie. Jorge Messi odegrał w tym kluczową rolę, ale swoje dołożył również Joan Laporta, który przekonał Leo, że ten we Włoszech otrzyma tylko pieniądze. Barcelona natomiast, poza nimi, da mu również chwałę. Te słowa preydenta prezydenta Laporty zestrzały się w sposób spektakularny.