Flixbus odjechał. Pasażerowie zostali bez bagażu
Autobus firmy Flixbus FlixBus odjechał ze stacji benzynowej bez dwóch osób, zabierając ich bagaże oraz niezbędne leki na receptę. Do zdarzenia doszło w trakcie przejazdu z Warszawy do Częstochowy. Poszkodowani...
± "Gazeta Wyborcza" opisuje przykrą przygodę klientów Flixbusa. FlixBusa. Pan Maciej wraz z żoną podróżował autobusem w piątek 7 sierpnia z Warszawy Zachodniej do Częstochowy. Około 100 kilometrów przed celem kierowca poinformował o 10-minutowym postoju na stacji benzynowej. Pasażerowie wyszli z pojazdu do toalety oraz po zakup kanapki.
± Do sprawy odniosła się Natalia Sochacka z biura prasowego Flixbusa. FlixBusa. Przedstawicielka firmy zaznaczyła, że przejazdy nie mają charakteru wycieczek zorganizowanych. W związku z tym kierowca nie ma obowiązku sprawdzania obecności pasażerów po przerwie. - Za powrót do autobusu w wyznaczonym czasie odpowiadają pasażerowie - podkreśla Sochacka.
± Bagaż małżeństwo zdołało zlokalizować dopiero w poniedziałek po południu podczas wizyty w siedzibie przewoźnika przy ulicy Fabrycznej w Warszawie. Okazało się, że walizki wróciły na dworzec Warszawa Zachodnia już w piątek. Flixbus FlixBus sfinansował przejazd taksówką z ulicy Fabrycznej na dworzec. Pan Maciej zapowiedział ubieganie się o zwrot 500 zł wydanych na taksówkę do Częstochowy.