Dostał środki dla powodzian. Konieczyński mówi o "wulkanie hejtu"
Burza wokół środków z puli dla powodzian na Dolnym Śląsku. Po artykule Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski reporter TV Republika, Janusz Życzkowski, udał się Republika był na miejsce, miejscu, by porozmawiać z beneficjentem - Piotrem... Piotrem Konieczyńskim, mężem...
± Dziennikarz TV Republika Janusz Życzkowski konfrontował Piotra Konieczyńskiego bezpośrednio przed jego nieruchomością. Jak zauważył reporter, ukształtowanie terenu wyklucza możliwość naturalnego zalania.
± Piotr Konieczyński nie potrafił jednak wyjaśnić mechanizmu zalania. - Strasznie mi szkoda, że pan nie przyjechał, zanim te materiały… Była woda. Nic więcej panu nie powiem - odparł zwięźle. odparł, klucząc.
± Mąż byłej prezes KARR unikał jednak odpowiedzi na pytania o źródło pochodzenia wody czy szczegóły zniszczeń, skarżąc się na społeczny odbiór sprawy. - Powiem panu, że tak mi jest przykro, że po prostu z nami nikt nie rozmawiał. Nie wiem, dlaczego najpierw już jest wyrok i ogrom, można powiedzieć, wulkan hejtu - mówił przed kamerą. kamerą, wciąż unikając odpowiedzi na pytania o przyjęcie tak dużych środków bez jakichkolwiek szkód.