← Mordor po sezonie. Jak słabnie internetowa armia Romana Giertycha
Zero · ciche edycje po publikacji · zero.pl ↗

Mordor po sezonie. Jak słabnie internetowa armia Romana Giertycha

1 zmiana po publikacji w ciągu 40 min: 2 akapity zmienione, 1 usunięty.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 12.08 o 06:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

12.08 06:01 12.08 06:41
treść i dopisania 06:41
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 12.08
    2 akapity zmienione · 1 akapit usunięty
    Treść

    ±I właśnie dlatego nazywamy ich trollami. Nie ze względu na poglądy – każdy ma prawo popierać Giertycha czy Koalicję Obywatelską. Trollowanie zaczyna się tam, gdzie kończy się rozmowa: ktoś wskazuje cel, grupa powtarza ten sam przekaz, zalewa człowieka wyzwiskami i próbuje go uciszyć. To nie nazwa poglądów. To poglądów, a nazwa metody.

    ±– Roman Giertych wskazywał kierunek i ruszał zmasowany atak. Odświeżałem X co kilka sekund i widziałem dziesiątki nowych wpisów: wyzwiska, przekleństwa, oskarżenia o kradzież – tylko dlatego, że publikowaliśmy sondaże, które mu się nie podobały. To nie byli stronnicy uczestniczący w debacie. To była debacie, tylko fala nienawiści – mówi Pawłowski.

    −Sieć na Wybory miała narzucać tematy, mobilizować opozycję i dyscyplinować krytyków. Nowe dane pokazują jednak środowisko coraz węższe, zamknięte na jednej platformie i coraz częściej pracujące na rozgłos tych, których miało uciszyć.