Afera z pieniędzmi dla powodzian. Jest odpowiedź ws. Kierwińskiego
± - To, Jeszcze dwa lata temu polityk KO, a dziś minister, Marcin Kierwiński mówił, że "to, co się działo w związku z Funduszem Sprawiedliwości, to czyste złodziejstwo - mówił dwa lata temu Marcin Kierwiński. - Jak zatem złodziejstwo". Dziś, nawiązując do tamtych słów, dziennikarz prowadzący program "Tilt" w Wirtualnej Polsce zapytał Pawła Pawłowskiego: "Jak więc nazwać to, co działo się pod nosem Marcina Kierwińskiego w sprawie pomocy dla powodzian? - zapytał swojego gościa Paweł Pawłowski, dziennikarz prowadzący program "Tłit" w Wirtualnej Polsce. Dodajmy, że Kierwiński sprawował wówczas funkcję pełnomocnika do spraw likwidowania skutków powodzi. powodzian?".
− Przypomnijmy, że Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski ujawnił, że 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR) trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, mimo że cztery niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały one w wyniku powodzi. Pieniądze otrzymały podmioty powiązane z wiceprezeską agencji, działaczką Koalicji Obywatelskiej Anną Konieczyńską.
+ Afera ta była tematem dyskusji w programie WP.