Treść
+ Wczoraj informowaliśmy, że prokuratura odrzuciła wniosek Marcina Romanowskiego o uchylenie tymczasowego aresztowania. Obrona polityka PiS podejrzanego w aferze Funduszu Sprawiedliwości chciała umorzenia części postawionych mu zarzutów, a także anulowania decyzji o areszcie.
+ W rozmowie z reporterem RMF FM pełnomocnik Marcina Romanowskiego - mecenas Bartosz Lewandowski przyznał, że decyzja prokuratury nie jest dla niego zaskoczeniem, bo śledczy nie chcą burzyć swojej koncepcji tej sprawy. Zapowiedział złożenie w tej sprawie zażalenia do sądu.
+ Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości trwa od lutego 2024 r. To postępowanie obejmujące kilkanaście wątków, m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez ministra sprawiedliwości oraz urzędników resortu, którzy byli odpowiedzialni za pieniądze z funduszu.
+ Marcinowi Romanowskiemu, który w latach 2019-2023 był wiceszefem resortu sprawiedliwości nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura jesienią 2024 r., zarzuciła popełnienie 11 przestępstw. Chodzi m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.
+ Przestępstwa te miały polegać m.in. „na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”. Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych.
+ Zarzuty wobec Romanowskiego dotyczą również przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł.