Rodzice głosują za swoje dzieci. Stary pomysł prawicy powrócił za sprawą ludzi Morawieckiego
± W trakcie zorganizowanego 31 lipca 2026 przez środowisko Mateusza Morawieckiego festiwalu Rozwój+Wy jednym z głównych tematów była demografia. Panel miał alarmistyczny tytuł: „Demografia albo marginalizacja. Jak uratować przyszłość Polski?”. Wśród dyskutantów znalazł się Bartosz Marczuk, były wiceminister rodziny w rządzie PiS, od lat zajmujący się polityką demograficzną. Przed rokiem 2015 Marczuk pisał o demografii jako dziennikarz – był zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej". Ma pięcioro dzieci.
± József Szájer (ten od łamania obostrzeń pandemicznych w Brukseli, zatrzymany przez policję podczas ucieczki z “prywatnego spotkania” przez policję; w spotkania”. W jego plecaku znaleziono narkotyki, do których posiadania się nie przyzna), przyznał), jeden z architektów konstytucji, mówił o kilku wariantach: po głosie za każde dziecko albo jednym dodatkowym głosie niezależnie od liczby dzieci. Argumentował, że osoby poniżej 18. roku życia są największą grupą całkowicie pozbawioną politycznej reprezentacji.