Ogromny wyciek danych z MyDr. Chodzi o nawet 19 mln osób
+ Co zrobić w sytuacji, gdy okaże się, że nasze dane wyciekły? Gawkowski podkreślał, że pierwszym krokiem powinno być zastrzeżenie numeru PESEL - np. w aplikacji mObywatel. Można to też zrobić w urzędzie gminy.
+ Minister cyfryzacji nie chciał przesądzać, czy dane pacjentów były nieodpowiednio zabezpieczone. Być może mamy do czynienia z błędem ludzkim, błędem systemu, z aktem sabotażu, a być może z niedopatrzeniem firmy - wyliczał.
+ Gawkowski podkreślał, że nie ma mowy o tym, by państwo negocjowało z cyberprzestępcami lub wykupiło skradzione dane. Nie chciał zdradzić kwoty, jakiej zażądali za przejętą bazę hakerzy.
+ Jeżeli wyciek obejmuje dane pozwalające powiązać konkretną osobę z placówką medyczną, wizytą czy innym elementem korzystania z ochrony zdrowia, przestępca dostaje bardzo silne narzędzie do stworzenia wiarygodnego oszustwa - ocenił Beniamin Szczepankiewicz, analityk zagrożeń z zajmującej się cyberbezpieczeństwem firmy ESET.
+ Wiadomość o konieczności potwierdzenia wizyty, dopłacie do badania, recepty czy aktualizacji danych może wyglądać znacznie bardziej przekonująco, jeżeli zawiera prawdziwe informacje o odbiorcy. Dlatego po dużych wyciekach szczególnie niebezpieczna jest ich druga fala - phishing, próby przejęcia kont i wyłudzenia pieniędzy - ostrzegał.