±Prokuratura Krajowa z dużą rezerwą podchodzi do tego wniosku. Z informacji OKO.press wynika, że będzie sprawdzać, czy jest on autentyczny. Czyli, czy to Romanowski faktycznie go napisał, podpisał i wysłał do sądu. W tym celu sąd może być zlecić np. opinia grafologiczna zlecona przez sąd. opinię grafologiczną. Albo wystarczy, że wniosek potwierdzi lub jemu zaprzzeczy mu zaprzeczy obrońca Romanowskiego. Bo ktoś Ktoś bowiem może podszywać się pod Romanowskiego, by mu zaszkodzić.
±Prokuratura nie wyklucza też, że wniosek może być prowokacją lub testowaniem polskiego sądu, jak się zachowa. sądu. I jeśli nawet to Romanowski napisał ten wniosek, to nie musi oznaczać, że jest on w Naddniestrzu.
±Zastanawiające jest, że list do sądu ma stempel poczty w Bender, a nie z Tyraspola. w Tyraspolu. I list z wnioskiem nadano go 13 dni po jego napisaniu. Czy Romanowski podróżował? Czy może nadał go (i napisał) ktoś inny? W Bender mieszczą się działają rosyjskie służby specjalne. Może to tylko zbieg okoliczoności, okoliczności, a może nie. Spekulowano, że Romanowski ukrywa się na Bałkanach. A jeśli rosyjskie służby go znalazły i przejęły i jest teraz w ich rękach? A może to po prostu ich prowokacja? Wątpliwości jest sporo.
±Dopytaliśmy Dopytaliśmy, czy potwierdza, że Romanowski jest w Naddniestrzu i czy wiedział, że chce on złożyć taki wniosek. Adwokat Lewandowski odpowiedział, dpowiedział, że jest to obszar tajemnicy obrończej.
±Jeśli jednak potwierdzi się, że to Marcin Romanowski napisał wniosek o list żelazny i ukrywa się w Naddniestrzu, to go ostatecznie skompromituje i pogrąży. Bo Naddniestrze to de facto rosyjska enklawa eksklawa pomiędzy Mołdawią i Ukrainą. Jest to długi na 200 kilometrów i szeroki na 6-38 kilometrów pas ziemi, położony na lewym brzegu Dniestru.
±Enklawa oderwała Naddniestrze oderwało się od Mołdawii na początku lat 90., gdy Mołdawia ogłosiła, że wychodzi z ZSRR. Enklawa ogłosiła Ogłosiło niepodległość, ale nikt jej nie uznaje. Oderwanie się od Mołdawii było możliwe, bo stacjonowała tu 14. Armia sił zbrojnych ZSRR. Moskwa do dziś nie wycofała stamtąd swoich wojsk.
±Z kolei Romanowski uciekł z Węgier i nie wiadomo gdzie jest. Spekulowano, że ukrywa się na Bałkanach lub w Turcji. A ostatnio były minister sprawiedliwości Adam Bodnar sugerował, że może ukrywać się w jakimś klasztorze, wszak Romanowski związany jest klasztorze jako osoba związana z Opus Dei. Organizacja jednak temu zaprzeczyła. Pojawiały się też publikacje, że Romanowskiemu w ukrywaniu się musi pomagać ktoś z Polski.
±Tyle że w sprawie afery Funduszu Sprawiedliwości nadal trwa śledztwo. Prokuratura ogłosiła Romanowskiemu zarzuty, ale nie skierowała do sądu aktu oskarżenia. Bo oskarżenia, bo uciekł on z Polski. Obecnie są wystawione Wystawiono za nim list gończy i Europejski Nakaz Aresztowania. W sytuacji, gdy nadal trwa śledztwo, artykuł 281 paragraf 2 kodeksu postępowania karnego mówi, że list żelazny wydaje się na wniosek prokuratora lub przy braku jego sprzeciwu.
±Sądy takich listów żelaznych odmówiły m.in. byłemu prezesowi Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michałowi Kuczmierowskiemu, który przebywa w Wielkiej Brytanii. Nie zgadzała się na to prokuratura. Listu żelaznego nie dostał też Paweł Szopa, jeden z podejrzanych w sprawie śledztwa dotyczącego RARS. Też On również ukrywał się wcześniej za granicą.