← Marcin Romanowski w Naddniestrzu
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Zbieg Marcin Romanowski jest w prorosyjskim Naddniestrzu? Prokuratura sprawdzi, czy to nie prowokacja

8 zmian po publikacji w ciągu 16 h 40 min: 22 akapity zmienione, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (9 zapisów, pierwszy 12.08 o 16:31). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

12.08 16:25 14.08 09:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 8 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Prokuratura Krajowa z dużą rezerwą podchodzi do tego wniosku. Z informacji OKO.press wynika, że będzie sprawdzać, czy jest on autentyczny. Czyli, czy to Romanowski faktycznie go napisał, podpisał i wysłał do sądu. W tym celu sąd może być zlecić np. opinia grafologiczna zlecona przez sąd. opinię grafologiczną. Albo wystarczy, że wniosek potwierdzi lub jemu zaprzzeczy mu zaprzeczy obrońca Romanowskiego. Bo ktoś Ktoś bowiem może podszywać się pod Romanowskiego, by mu zaszkodzić.

    ±Prokuratura nie wyklucza też, że wniosek może być prowokacją lub testowaniem polskiego sądu, jak się zachowa. sądu. I jeśli nawet to Romanowski napisał ten wniosek, to nie musi oznaczać, że jest on w Naddniestrzu.

    ±Zastanawiające jest, że list do sądu ma stempel poczty w Bender, a nie z Tyraspola. w Tyraspolu. I list z wnioskiem nadano go 13 dni po jego napisaniu. Czy Romanowski podróżował? Czy może nadał go (i napisał) ktoś inny? W Bender mieszczą się działają rosyjskie służby specjalne. Może to tylko zbieg okoliczoności, okoliczności, a może nie. Spekulowano, że Romanowski ukrywa się na Bałkanach. A jeśli rosyjskie służby go znalazły i przejęły i jest teraz w ich rękach? A może to po prostu ich prowokacja? Wątpliwości jest sporo.

    ±Dopytaliśmy Dopytaliśmy, czy potwierdza, że Romanowski jest w Naddniestrzu i czy wiedział, że chce on złożyć taki wniosek. Adwokat Lewandowski odpowiedział, dpowiedział, że jest to obszar tajemnicy obrończej.

    ±Jeśli jednak potwierdzi się, że to Marcin Romanowski napisał wniosek o list żelazny i ukrywa się w Naddniestrzu, to go ostatecznie skompromituje i pogrąży. Bo Naddniestrze to de facto rosyjska enklawa eksklawa pomiędzy Mołdawią i Ukrainą. Jest to długi na 200 kilometrów i szeroki na 6-38 kilometrów pas ziemi, położony na lewym brzegu Dniestru.

    ±Enklawa oderwała Naddniestrze oderwało się od Mołdawii na początku lat 90., gdy Mołdawia ogłosiła, że wychodzi z ZSRR. Enklawa ogłosiła Ogłosiło niepodległość, ale nikt jej nie uznaje. Oderwanie się od Mołdawii było możliwe, bo stacjonowała tu 14. Armia sił zbrojnych ZSRR. Moskwa do dziś nie wycofała stamtąd swoich wojsk.

    ±Z kolei Romanowski uciekł z Węgier i nie wiadomo gdzie jest. Spekulowano, że ukrywa się na Bałkanach lub w Turcji. A ostatnio były minister sprawiedliwości Adam Bodnar sugerował, że może ukrywać się w jakimś klasztorze, wszak Romanowski związany jest klasztorze jako osoba związana z Opus Dei. Organizacja jednak temu zaprzeczyła. Pojawiały się też publikacje, że Romanowskiemu w ukrywaniu się musi pomagać ktoś z Polski.

    ±Tyle że w sprawie afery Funduszu Sprawiedliwości nadal trwa śledztwo. Prokuratura ogłosiła Romanowskiemu zarzuty, ale nie skierowała do sądu aktu oskarżenia. Bo oskarżenia, bo uciekł on z Polski. Obecnie są wystawione Wystawiono za nim list gończy i Europejski Nakaz Aresztowania. W sytuacji, gdy nadal trwa śledztwo, artykuł 281 paragraf 2 kodeksu postępowania karnego mówi, że list żelazny wydaje się na wniosek prokuratora lub przy braku jego sprzeciwu.

    ±Sądy takich listów żelaznych odmówiły m.in. byłemu prezesowi Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michałowi Kuczmierowskiemu, który przebywa w Wielkiej Brytanii. Nie zgadzała się na to prokuratura. Listu żelaznego nie dostał też Paweł Szopa, jeden z podejrzanych w sprawie śledztwa dotyczącego RARS. Też On również ukrywał się wcześniej za granicą.

  2. 12.08 22:21–13.08 00:11 · dopisanie · 1 akapit, 66 słów rozwiń
    1. Treść

      +Aktualizacja. W nocy 12 sierpnia stanowisko w końcu zajął obrońca Romanowskiego, adwokat Bartosz Lewandowski, który zamieścił wpis na portalu X. Napisał: „Potwierdzam fakt złożenia przez mojego Klienta wniosku o wydanie listu żelaznego i złożenia oświadczenia o przebywaniu poza terytorium Unii Europejskiej”. Dodał, że prokuratura dysponuje adresem korespondyncyjnym Romanowskiego. I, że nie ma podstaw do utrzymania ENA i będzie chciał jego uchylenia. To oznacza dwie możliwe opcje:

  3. Treść

    ±Zastanawiające jest, że list do sądu ma stempel poczty w Bender, a nie z Tyraspola. I list z wnioskiem nadano 13 dni po jego napisaniu. Czy Romanowski podróżował? Czy może nadał go (i napisał) ktoś inny? W Bender mieszczą się rosyjskie służby specjalne. Może to tylko zbieg okoliczoności, a może nie. Spekulowano, że Romanowski ukrywa się na Bałkanach. A jeśli rosyjskie służby go znalazły i przejęły i jest teraz w ich rękach? A może to po prostu ich prowokacja? Wątpliwości jest sporo.

  4. Treść

    ±Zastanawiające jest, że list do sądu ma stempel poczty w Bender, a nie z Tyraspola. I list z wnioskiem nadano 13 dni po jego napisaniu. Czy Romanowski podróżował? Czy może nadał go (i napisał) ktoś inny? W Bender mieszczą się rosyjskie służby specjalne. Może to tylko zbieg okoliczoności, a może nie. Spekulowano, że Romanowski ukrywa się na Bałkanach. A jeśli rosyjskie służby go znalazły i przejęły i jest teraz w ich rękach?

  5. 12.08
    3 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Prokuratura Krajowa z dużą rezerwą podchodzi do tego wniosku. Z informacji OKO.press wynika, że będzie sprawdzać, czy jest on autentyczny. Czyli, czy to Romanowski faktycznie go napisał, podpisał i wysłał do sądu. W tym celu może być np. opinia grafologiczna zlecona przez sąd. Albo wystarczy, że wniosek potwierdzi lub jemu zaprzzeczy obrońca Romanowskiego. Bo ktoś może podszywać się pod Romanowskiego, by mu zaszkodzić.

    ±Zastanawiające jest, że list do sądu ma stempel poczty w Bender, a nie z Tyraspola. I list z wnioskiem nadano 13 dni po jego napisaniu. Czy Romanowski podróżował? Czy może nadał go (i napisał) ktoś inny? W Bender mieszczą się rosyjskie służby specjalne. Może to tylko zbieg okoliczoności, a może nie.

    ±OKO.press zapytało obrońcę Marcina Romanowskiego, czyli adwokata Bartosza Lewandowskiego, czy potwierdza, że jego klient jest w Naddniestrzu i że to on wysłał do sądu wniosek o list żelazny. Lewandowski odpowiedział nam sms-em, że jest na urlopie i nie zna treści wniosku. Dopytaliśmy czy potwierdza, że Romanowski jest w Naddniestrzu i czy wiedział, że chce on złożyć taki wniosek. Adwokat Lewandowski odpowiedział, że jest to obszar tajemnicy obrończej. Musi zapoznać się z aktami.

    +Dopytaliśmy czy potwierdza, że Romanowski jest w Naddniestrzu i czy wiedział, że chce on złożyć taki wniosek. Adwokat Lewandowski odpowiedział, że jest to obszar tajemnicy obrończej.

  6. 12.08
    4 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Wniosek o wydanie listu żelaznego wpłynął do stołecznego sądu 4 sierpnia. Miał być on sporządzony 12 lipca 2026 roku w Tyraspolu. Prokuratura i sąd znają adres, pod którym ma przebywać Romanowski – podano go we wniosku – ale go nie ujawniają. Wniosek na poczcie nadano 27 lipca. List ma stempel poczty w Bender. To miasto w zbuntowanej prowincji, niedaleko Tyraspola. Tyraspola, przy granicy z Mołdawią.

    ±Wniosek o list żelazny jest podpisany napisany na komputerze. Podpisany jest odręcznie jako Marcin Romanowski. Autor zapewnia, że obecnie przebywa w Tyraspolu w Naddniestrzu i chce dobrowolnie stawić się przed polskim sądem oraz brać udział w czynnościach procesowych przed prokuraturą i sądem.

    ±Enklawa oderwała się od Mołdawii na początku lat 90., gdy Mołdawia ogłosiła, że wychodzi z ZSRR. Enklawa ogłosiła niepodległość, ale nikt jej nie uznaje. Oderwanie się od Mołdawii było możliwe, bo stacjonowała tu 14 14. Armia sił zbrojnych ZSRR. Moskwa do dziś nie wycofała swoich wojsk.

    ±Z kolei Romanowski uciekł z Węgier i nie wiadomo gdzie jest. Spekulowano, że ukrywa się na Bałkanach lub w Turcji. A ostatnio były minister sprawiedliwości Adam Bodnar sugerował, że może ukrywać się w jakimś klasztorze, wszak Romanowski związany jest z Opus Dei. Ta organizacja Organizacja jednak temu zaprzeczyła. Pojawiały się też publikacje, że Romanowskiemu w ukrywaniu się musi pomagać ktoś z Polski pomagać się ukrywać. Polski.

    +Zastanawiające jest, że list do sądu ma stempel poczty w Bender, a nie z Tyraspola. Czy Romanowski podróżował? Czy może nadał go (i napisał) ktoś inny? W Bender mieszczą się rosyjskie służby specjalne. Może to tylko zbieg okoliczoności, a może nie.

  7. Treść

    ±Prokuratura Krajowa z dużą rezerwą podchodzi do tego wniosku. Z informacji OKO.press wynika, że będzie sprawdzać, czy jest on autentyczny. Czyli, czy to Romanowski faktycznie go napisał, podpisał i wysłał do sądu. W tym celu może być np. zlecona opinia grafologiczna zlecona przez sąd. Bo ktoś może podszywać się pod Romanowskiego, by mu zaszkodzić.

    ±Prokuratura nie wyklucza też, że wniosek może być prowokacją, prowokacją lub testowaniem polskiego sądu sądu, jak się zachowa. I jeśli nawet to Romanowski napisał ten wniosek, to nie musi oznaczać, że jest on w Naddniestrzu.

    ±Nie wykluczone, że prokuratura wystąpi do Mołdawii, czy z jego jej terytorium Romanowski mógł wjechać do Naddniestrza.