Ratujcie cebulę. Rolnik: Przyjeżdżajcie, Rolnik załamuje ręce. "Przyjeżdżajcie, oddam tanio tanio"
Ratujcie cebulę. Rolnik: "przyjeżdżajcie, Przyjeżdżajcie, oddam tanio" tanio
± Jeśli nie znajdą się ludzie, którzy zechcą sami nazbierać sobie dorodne warzywa, cebula pójdzie pod pług. Pan Tomasz Wilk zaapelował więc do dolnoślązaków, ludzi, by zdecydowali się na wyprawę w okolice Bolesławca.
± Towar jest już wykopany, a do zbioru wystarczą chęci, rękawiczki i własne opakowanie. Kilogram cebuli kosztuje zaledwie złotówkę. Rozliczenie za zebrane plony odbywa się w osobnym punkcie pod przed domem mamy pana Tomasza, stojącym przy głównej drodze powiatowej, obok sklepu.
± Koszty produkcji tej silnie nawadnianej uprawy sięgają ok. 16 tys. zł za hektar. Stawka 18 gr/kg nie pokryłaby podstawowych kosztów zbioru, takich jak paliwo, praca ludzi czy wynajem maszyn. Dlatego rolnik próbuje sprzedaży bezpośredniej, by nie dopuścić do zmarnowania plonów.