← Awans Świątek do finału WTA Toronto
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Świątek wracała po 1:6 w półfinale ze Switoliną. Trzeci set decydował o losach awansu

1 zmiana po publikacji w ciągu 2 h 15 min: 1 akapit zmieniony.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 13.08 o 04:55). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

13.08 04:40 13.08 12:45
treść i dopisania 07:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Odpowiedź Igi była natychmiastowa. Po zmianie stron Polka doprowadziła do remisu. Niesamowita walka ciągle trwała. W trakcie siódmego rozdania Raszynianka wróciła ze stanu 15-30 i objęła prowadzenie w gemach. To był kluczowy moment. Świątek nabrała wiatru w żagle, a gra Switoliny zupełnie się posypała. W ósmym gemie Elina została przełamana do zera, robiąc na koniec podwójny błąd serwisowy. Przy stanie 5:3 Iga podawała po awans do pierwszego indywidualnego finału w tym sezonie. Nasza tenisistka wykonała swoje zadanie i ostatecznie triumfowała 6:3, 1:6, 6:3. O tytuł WTA 1000 w Toronto powalczy z Jeleną Rybakiną, która pokonała Coco Gauff albo Jeleną Rybakiną. 5:7, 6:2, 6:2. Finał w nocy z czwartku na piątek nie przed północą czasu polskiego.