← Rolnik zaorał asfalt i trafił do aresztu. Wpłynęło zażalenie, ale jest problem
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Rolnik zaorał asfalt i trafił do aresztu. Wpłynęło zażalenie, ale jest problem

1 zmiana po publikacji w ciągu 19 min: 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 13.08 o 05:41). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

13.08 05:41 13.08 06:01
treść i dopisania 06:01
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Przypomnijmy, że Józef M. (60 l.) od 10 sierpnia przebywa w areszcie tymczasowym, po tym, tym jak śledczy z Prokuratury Rejonowej Gliwice-Zachód przedstawili mu zarzuty zniszczenia mienia publicznego, gdy zaorał asfalt na Rybackiej w Gliwicach, twierdząc, że to jego działka. Miasto twierdzi, że zniszczona droga od 25 lat nie jest już własnością rolnika.

    ±Gdy wybuchła sprawa z rolnikiem, wielu mecenasów chciało bronić go pro bono. Rodzina Józefa M. w rozmowie z "Faktem" potwierdza, że mają ma własnego mecenasa.

    ±— Dzisiaj przez moje ręce przeszło tylko jedno upoważnienie do obrony, udzielone przez pana rolnika. Wiem, że jest jeden obrońca ustanowiony w sprawie, który ma pełnomocnictwo bezpośrednio od pana rolnika — powiedział w rozmowie z "Faktem" Miłosz Żymełka, zastępca prokuratora rejonowego Prokuratury Gliwice-Zachód, Gliwice-Zachód.