±Pierwsze kroki prawne w sprawie uwolnienia rolnika z Gliwic na razie utknęły. spaliły na panewce. Jak podaje "Fakt", zażalenie na tymczasowy areszt 60-letniego Józefa M. trafiło do sądu, ale nie może jeszcze zostać rozpoznane. Powód? W piśmie są braki, które trzeba uzupełnić.
±Bliscy 60-latka mówią, że korzystają z pomocy własnego adwokata. Prokurator Miłosz Żymełka przekazał jednak, że do tej pory otrzymał tylko jedno upoważnienie do obrony. Udzielił go sam rolnik. W sprawie jest więc ustanowiony jeden obrońca. rolnik