−- Wielu wewnętrznie przesiedlonych jest zarejestrowanych w jednym dystrykcie, ale mieszka w innym. Dlatego nie widzimy wszystkich osób o ograniczonej mobilności, które mogą potencjalnie potrzebować pomocy - wyjaśniła Maryna Chonda.
−- Musimy mieć wszystkie dane i zrozumieć, ile osób może potrzebować pomocy zimą - podkreśliła zastępczyni szefa KMDA.