Ogromny wyciek danych Polaków. Wiceminister potwierdza i mówi, kto mógł zawinić
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka skomentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wyciek danych, który może dotyczyć między innymi leków i recept 19 milionów Polaków. Mówi, jak mogło do tego dość, powołując się na... dość...
± - Właśnie tutaj tak było, jeśli wierzyć, a nie ma żadnych powodów, żeby nie wierzyć specjalistycznym portalom (…) Teraz NASK analizuje tę sytuację. Z publikacji w specjalistycznych portalach wynika, że to może być jakiś Hindus, że to jest jakiś Hindus.(…) Myślę, że nie ma powodów do paniki. Można się przestraszyć, podjąć pewne działania zapobiegawcze. (…) Te dane są prawdopodobnie w posiadaniu przestępców, nie zostały jeszcze nigdzie, nigdzie opublikowane - powiedział.
+ - Została okradziona prywatna firma, która zajmuje się produkcją oprogramowania dla jednostek służby zdrowia. I do tego temu przedsiębiorcy ktoś ukradł dużą paczkę danych – powiedział w programie.
+ Wcześniej w związku z masowym wyciekiem danych medycznych wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zwrócił się z apelem do Polaków o pilne zastrzeżenie swojego numeru PESEL. Jak dodał, wkrótce każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego dane znalazły się w rękach hakerów.