Dramatyczny wyścig z czasem Lecha Poznań. Klub musiał reagować, jest nagranie
± Niestety chociaż lądowanie samolotu planowane było na godzinę 11:25, maszyna wciąż znajduje się w powietrzu. I to wcale nie w pobliżu Wysp Owczych - bliżej Norwegii. Na radarach widać, że samolot po ponad 2h od startu kręci się niemal w miejscu. Ostatecznie lądował on w Bergen w Norwegii. W tej sytuacji szanse na rozegranie meczu z Klaksvik o planowanej porze maleją z godziny na godzinę.