Wyciek danych Polaków z MyDr. „Wiemy, gdzie był błąd”
+ My przestępców ścigamy, z przestępcami się nie dogadujemy - mówił.
+ W związku z atakiem hakerskim na MyDr Urząd Ochrony Danych Osobowych przypomina najważniejsze zasady, których warto przestrzegać na co dzień.
+ W sytuacji, gdy administrator uzna, że istnieje ryzyko wykorzystania Twoich danych i powiadomi Cię o zaistniałym incydencie, podejmij działania, by zminimalizować ewentualne negatywne konsekwencje wykorzystania danych. Takimi działaniami może być np. zastrzeżenie nr PESEL oraz zachowanie jeszcze większej ostrożności podczas podawania danych przez internet lub telefon, by np. osoby o nieuczciwych zamiarach nie uzyskały np. dodatkowych danych, które ułatwią im np. tzw. kradzież tożsamości - sugeruje UODO.
+ Urząd sugeruje też czujność przy otwieraniu SMS-ów i maili, które mogą być elementami ataku phishingowego. W takich przypadkach przestępcy próbują wyłudzać np. dostęp do bankowości elektronicznej.
+ Co ważne, nasze wrażliwe dane mogą zostać przejęte nie tylko w sieci. Ktoś może posłużyć się nimi dzięki uzyskaniu dostępu do naszych dokumentów.
+ Podczas urlopu, wykonując różnego rodzaju aktywności, wypożyczając sprzęt, np. kajaki, łódki, czy narty albo łyżwy, nie oddawaj w zastaw dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy, legitymacji szkolnej lub studenckiej. Warto pamiętać, że zgodnie z prawem zatrzymywanie dowodu osobistego bez podstawy prawnej jest karane, natomiast nie wszystkie dane osobowe zawarte we wskazanych dokumentach są niezbędne dla realizacji celu wypożyczenia sprzętu. Utrata kontroli nad dowodem osobistym naraża Cię na posłużenie się tym dokumentem bez Twojej wiedzy i woli, co z kolei stwarza niebezpieczeństwo kradzieży tożsamości - radzi UODO.
+ Urząd podkreśla, że kopiowanie dokumentów jest dozwolone tylko w wyjątkowych sytuacjach, określonych w przepisach.