±We wtorek Kacprzyk podjechał Porsche pod jeden z budynków w Warszawie. Zauważyli go fotoreporterzy gazety "Fakt", którzy wskazują, że zabrał on stamtąd nieznanego mężczyznę z walizką, a potem odjechał w kierunku Pruszkowa. W czerwcu Waldemar Żurek mówił, że prokuratura nie wie, gdzie jest, ale zaznaczał też, że nie sądzi, by lekarz się ukrywał.
+W czerwcu Waldemar Żurek mówił, że prokuratura nie wie, gdzie jest, ale zaznaczał też, że nie sądzi, by lekarz się ukrywał.