Sąsiedzi Jowity Zielińskiej przebadani wariografem. Co mogą wiedzieć? pod lupą śledczych. Skierowano ich na badania
Kto zabil zabił Jowitę Zielińską? To pytanie stawiają sobie nie tylko śledczy, ale również mieszkańcy niewielkiej wsi Lisiny w Borach Tucholskich. Ci ostatni znaleźli się ostatnio w kręgu zainteresowań p...
± Kilka dni po drugiej rocznicy zaginięcia, szczątki Jowity Zielińskiej znaleziono w lesie. Od razu zdziwienie budziło miejsce. Zwłoki znajdowały się w płytkim grobie w lesie, niespełna 500 metrów od domu, w którym mieszkała z rodziną swojego zmarłego męża. — Niemożliwe, żeby leżały tam od początku. Pamiętam, jak dzień po zaginięciu w tym miejscu prowadzone były poszukiwania — mówi nam mieszkaniec wsi. — Chyba, Chyba że w grupie poszukiwawczej był zabójca i sprytnie zmylił trop — zastanawia się.