← Eksplozja w fabryce amunicji w Colleferro
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Eksplozja w fabryce amunicji pod Rzymem. Trwa "skomplikowana akcja"

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 1 akapit zmieniony, 4 usunięte, 9 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 13.08 o 17:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

13.08 16:55 14.08 02:35
treść i dopisania 17:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 13.08
    1 akapit zmieniony · 4 akapity usunięte · 9 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Zakład KNDS Ammo Italy produkuje amunicję średniego i dużego kalibru przeznaczoną dla obrony lądowej i morskiej. Zakład wytwarza również morskiej, a także paliwa stałe dla rakiet nośnych wykorzystywanych w sektorze kosmicznym. Fabryka działa w Colleferro od 1912 roku.

    −Do pożaru, po którym nastąpiła eksplozja, doszło w czwartek na terenie fabryki w Colleferro. Zakład należy obecnie do KNDS Ammo Italy.

    −Według informacji przekazanych przez źródła służb ratunkowych pożar i późniejsza eksplozja objęły tylko jeden obszar zakładu. Nie ma osób rannych ani innych poszkodowanych.

    −Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej. Jak podała ANSA, według informacji z godz. 16:42 strażacy nie mogli jeszcze rozpocząć interwencji.

    −Do zdarzenia miało dojść w dziale prasowania prochów. Zakład zajmuje się produkcją i magazynowaniem materiałów wybuchowych oraz amunicji.

    +Do zdarzenia doszło w czwartek na terenie fabryki dawnej Simmel Difesa, należącej obecnie do KNDS Ammo Italy. Jak podają włoskie media, najpierw na terenie zakładu wybuchł pożar. Na miejscu pojawili się strażacy i karabinierzy, a chwilę później doszło do potężnej eksplozji.

    +Nagrania w mediach społecznościowych pokazują płomienie obejmujące budynek, po czym następuje eksplozja, która wyrzuca w powietrze iskry i kłęby szarego dymu.

    +Według "Corriere della Sera" huk był słyszalny z odległości kilku kilometrów, także w okolicznych miejscowościach.

    +Według dotychczasowych informacji nie ma osób rannych ani zaginionych. Pracownicy zakładu sprawdzili swoją obecność i nikogo nie brakuje.

    +Strażacy prowadzą akcję gaśniczą. Ogień pozostaje jednak na tyle intensywny, że służby nie mogą wejść na teren objęty pożarem i przeprowadzić dokładnej kontroli.

    +Sprawdzane są również pobliskie zabudowania. Ze względów bezpieczeństwa wstrzymano ruch samochodowy na okolicznych drogach.

    +Według pierwszych informacji redakcji "Corriere della Sera" do zdarzenia doszło w dziale prasowania prochów. Pożar miał rozpocząć się od kompaktora - maszyny służącej do prasowania prochu strzelniczego.

    +Włoski dziennik podaje, że przyczyną pożaru nie był upał. Wysoka temperatura i wiatr miały natomiast przyczynić się do rozprzestrzeniania ognia.

    +Źródła: Corriere della Sera, Le Parisien