Treść
− Więcej informacji podamy za chwilę
+ Wirtualna Polska dotarła do decyzji, jaką część polityków Rozwoju Plus otrzymała od sądu dyscyplinarnego Prawa i Sprawiedliwości. W orzeczeniu z 13 sierpnia czytamy, że decydując o odejściu z klubu PiS do klubu Rozwoju Plus politycy dopuścili się "ciężkiego naruszenia art. 39 w zw. z art. 36 ust. 1 i 2 Statutu Prawa i Sprawiedliwości".
+ PiS, powołując się na art. 40 pkt 4 Statutu Prawa i Sprawiedliwości, zdecydował się o wykluczeniu tych polityków z partii.
+ - To tylko potwierdza wcześniejsze deklaracje prezesa i rzecznika dyscyplinarnego partii. Żałuję, że Prawo i Sprawiedliwość upatruje źródeł swojego szybkiego sukcesu w wyrzuceniu byłego premiera oraz kilkudziesięciu posłów i posłanek. Niemniej jednak nie obrażam się i życzę Prawu i Sprawiedliwości, mimo wszystko, jak najlepiej - mówi WP poseł Szymon Szynkowski vel Sęk. On sam jeszcze nie otrzymał decyzji od PiS.
+ - Sami koncentrujemy się w tej chwili na przygotowaniu atrakcyjnej alternatywy dla rządów Donalda Tuska, która będzie alternatywą o charakterze programowym, a nie uwikłaniem się w jakieś emocje, w szczególności dotyczących dyskusji po prawej stronie na temat statutu i wykluczeń - dodał.
+ Jeden z rozmówców Wirtualnej Polski z otoczenia Morawieckiego określił decyzję jako "gratkę dla absolutnych koneserów", gdyż taki ruch ze strony PiS był - jego zdaniem - przewidywany od dawna.
+ - Prawo i Sprawiedliwość jest w tym samym miejscu, w którym było miesiąc temu, a my jesteśmy już trzy kroki dalej - mówi jeden z polityków Rozwoju Plus.
+ - W życiu nie pamiętam, żeby tak sprawnie w PiS obradował jakikolwiek sąd koleżeński i postępowanie dyscyplinarne było tak szybko przeprowadzone. Najczęściej było to odkładane na "wieczne nigdy" - dodaje.