← Tymczasowy areszt Łukasza Porzuczka
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Sylwia Peretti pojechała do aresztu po męża. Ten nie został wypuszczony

2 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: 2 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 13.08 o 20:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

13.08 20:25 14.08 08:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 13.08
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Sylwia Peretti relacjonowała w mediach społecznościowych podróż na Pomorze i pokazywała spakowane walizki. Jak opisywała, jedna z nich miała symbolizować nadzieję na wspólny powrót z mężem. Według "Faktu" celebrytka po dotarciu na miejsce odwiedziła Sopot, a później pojechała w okolice aresztu w Gdańsku. Kiedy okazało się, że jej mąż nie opuści aresztu, celebrytka opublikowała nagranie płacząc z powodu rozczarowania sytuacją. - Jeszcze półtora miesiąca będę niestety sama. O nadużywaniu aresztów opowiem w innej rolce - dodała w kolejny nagraniu.

    +- Sorki, że tak się uryczałam przy was. Emocje wzięły górę - dodała, zwracając się do obserwujących ją w social mediach osób.

  2. Treść

    ±Sylwia Peretti relacjonowała w mediach społecznościowych podróż na Pomorze i pokazywała spakowane walizki. Jak opisywała, jedna z nich miała symbolizować nadzieję na wspólny powrót z mężem. Według "Faktu" celebrytka po dotarciu na miejsce odwiedziła Sopot, a później pojechała w okolice aresztu w Gdańsku. Kiedy okazało się, że jej mąż nie opuści aresztu, celebrytka opublikowała nagranie płacząc z powodu rozczarowania sytuacją.