← Wynik Mateusza Kołodziejskiego przed ME
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Trzeci skok Polaka na 2.27 m decydował. Wszystko już jasne ws. medalu

1 zmiana po publikacji w ciągu 5 min: 1 akapit zmieniony, 1 usunięty, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 14.08 o 22:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.08 22:20 15.08 13:25
treść i dopisania 22:36
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 14.08
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 4 akapity dopisane
    Treść

    ±Gdybyśmy patrzyli na medalowe szanse Mateusza Kołodziejskiego przez prymat wyników aż do mistrzostw Polski włącznie, trudno by było o jakikolwiek optymizm. 2.12 m z Białegostoku, zaledwie jeden skok latem powyżej 2.20 m - to rezultaty dalekie od oczekiwań 24-latka z Zawiszy Bydgoszcz. A tuż przed wylotem do Birmingham Kołodziejski udał się do Monaco, tam skoczył 2.27 m, już w Anglii podtrzymał tę dyspozycję w eliminacjach. Wróciły więc marzenia o walce o medale. Dziś pokonanie tej wysokości zagwarantowałoby medal. Tytuł obronił Gianmarco Tamberi.

    −Rywale też strącili. A to oznaczało, że Kołodziejski zakończył zmagania na piątym miejscu.

    +Rywale też strącili. A to oznaczało, że Kołodziejski zakończył zmagania na piątym miejscu. - Medal był w zasięgu, ale się nie udało - mówił Polak w TVP Sport. - Był przebłysk w Monaco, były niezłe skoki w eliminacjach, ale trochę brakuje stabilizacji. Mocno przeszkadzał mi wiatr, kręcił tu - dodał.

    +W walce o medale została trójka, faworytem był Doroszczuk, ale Tamberi pozostawał zagadką. Na co stać wielkiego mistrza, już 34-letniego? Obaj skoczyli 2.30 m, Ukrainiec w pierwszym podejściu. Samodzielnie już prowadził. A z gry odpadł najmłodszy w tym gronie Matteo Sioli, doznał kontuzji.

    +Na 2.32 m Doroszczuk strącił dwa razy. A Tamberi za drugim razem poprzeczkę pokonał. Ukrainiec już tej wysokości nie pokonał.

    +A na końcu Włoch został mistrzem Europy. Obronił tytuł z Rzymu.