Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,7 we wschodniej Indonezji spowodowało śmierć co najmniej dwóch pięciu osób. Lokalne służby przekazały najnowszy bilans ofiar, informując jednocześnie o ostatecznym odwołaniu wydanego...
±Początkowe raporty nie wskazywały na poszkodowanych, jednak w trakcie prowadzenia pierwszych działań ratunkowych władze poinformowały o zaktualizowaniu bilansu zdarzenia. Gubernator prowincji Małe Wyspy Sundajskie Wschodnie poinformował o pięciu ofiarach. Krajowa agencja zarządzania kryzysowego potwierdziła jednak dotąd jedną ofiarę oraz czworo rannych.
±Dzięki monitorowaniu sytuacji oceanicznej na Pacyfiku ostatecznie udało się jednak zapobiec masowej panice na wyspach. Po upływie kilku godzin i dokładnej analizie ryzyka władze zdecydowały się na całkowite odwołanie ostrzeżenia przed uderzeniem tsunami w nadbrzeżne regiony. tsunami.
±Archipelag indonezyjski znajduje się w wyjątkowo niebezpiecznej strefie, określanej mianem Pacyficznego Pierścienia Ognia. To granica zderzających się ze sobą potężnych płyt tektonicznych otaczająca Ocean Spokojny. To właśnie w tym rejonie, częściej niż gdziekolwiek indziej na świecie, notuje się najpotężniejsze erupcje wulkaniczne i uderzenia trzęsień ziemi.
−- Na tym etapie mamy do czynienia z dwiema ofiarami śmiertelnymi - mężczyzną i kobietą - poinformował przedstawiciel indonezyjskiej agencji do spraw zarządzania kryzysowego, potwierdzając pierwsze straty w ludziach.
+Później nastąpiły dziesiątki silnych wstrząsów wtórnych. Zniszczonych zostało wiele budynków. Z powodu bezpośredniego zagrożenia ewakuowano około dwóch tys. mieszkańców. Szpitale przeniosły pacjentów na zewnątrz. Odnotowano duże osuwiska ziemi i przerwy w dostawach prądu.
+Fale tsunami o wysokości poniżej metra uderzyły w kilka nadbrzeżnych miejscowości.
+Mieszkańcy dotkniętych żywiołem terenów w panice opuszczali domy. - Trzęsienie było ogromne, wstrząs tak silny, odpoczywaliśmy z rodziną w domu. Było nas 13 w środku i wszyscy uciekliśmy, by się ratować - relacjonowała Nona, mieszkanka wioski Talibura.