Treść
± Tak oto Anchorage z wielkiego symbolu potęgi i sprawczości Putina zmieniło się w kolejny symbol rosyjskiej krzywdy Rosji. krzywdy. Bo Rosja jest raz po raz oszukiwana i zwodzona – i z winy oszukującego ją Zachodu musi prowadzić krwawe wojny. A przecież jest taka tak bardzo przywiązana do pokoju.
± Moskwa znowu bowiem jest ofiarą imperialnych fantazji o mechanizmach rządzących światem. A im bardziej świat nie pasuje do imperialnych fantazji Putina, tym gorzej dla świata.
± Po pierwsze, Putin zakładał, że może rządzić światem pospołu z Trumpem tak jak Stalin z Rooseveltem. Albo car Aleksander z kolegami na Kongresie Wiedeńskim w 1815 r. roku.
± Fantazjowanie o potędze i sile sprawczej Trumpa zajęły zajęło propagandzie Kremla dwa lata, odkąd w 2024 r. roku miejsce starszego i wyraźnie słabnącego Bidena zajęła Kamala Harris, a więc kobieta – a dla kobiet Kreml ma tylko pogardę.
± Putin ewidentnie brał Trumpa ewidentnie za polityka sprawczego w tradycyjny, tradycyjnym, imperialnym sensie tego słowa. Choć widać było, że Trump działa wedle zupełnie innych zasad – że płynie na fali kreowanej w mediach społecznościowych, a rzeczywistość interesuje go mniej.
± Jeszcze w maju tego 2026 roku Kreml powtarzał, że „Waszyngton mógłby przywołać reżim w Kijowie do porządku”. Zaraz potem Amerykanie powiedzieli, że żadnej umowy w Anchorage nie było, a nawet jeśli była, to jest już nieaktualna. I wtedy Putin — – jakby nic się nie stało — – zaczął prosić Trumpa, żeby znowu przysłał mu swoich wysłanników, zięcia Kushnera i partnera biznesowego Witkoffa. Przecież tak dobrze się z nimi rozmawiało.
± Poza tym Moskwa nadal wierzy w to, że imperia mogą wykreślać granice na mapach i nikt im się nie sprzeciwi, bo do momentu wdrażania ustaleń nikt ich nie będzie znał – jak 17 września 1939 r. roku.
± Mimo że Amerykanie powtarzają, że nie było, a na pewno już nie ma umowy z Anchorage, mimo że sytuacja Putina na wojnie jest gorsza niż przed rokiem, rosyjska dyplomacja nadal zakłada, że Trump „każe” Wołodymyrowi Zełenskiemu się poddać. I nadal opowiada publicznie, że ufa w słowa prezydenta Trumpa: Trumpa, „Moskwa postrzega zwrot »Duch Anchorage« jako symbol atmosfery zaufania, jaka nawiązała się między prezydentami Rosji i Stanów Zjednoczonych” (wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow, 22 maja)
± „Wiele osób używa słowa »umowa«. Ja bym użył bardziej precyzyjnego określenia »porozumienia«. Osiągnięto rzeczywiste porozumienie co do tego, co każda ze stron zrobi w kontekście rozwiązania konfliktu ukraińskiego. Amerykanie obiecali wywiązać się ze swojej części tych porozumień, ale, jak rozumiem, napotkali szereg trudności, związanych głównie z zachowaniem Kijowa i jego reakcją na liczne próby i apele Amerykanów” – powiedział Uszakow, (Uszakow, doradca Putina, 31 maja)
± Europejscy „Europejscy przywódcy i Wołodymyr Zełenski chcą odwieść Amerykanów od kursu wyznaczonego w Anchorage Anchorage” (Ławrow, 24 kwietnia).
± Europejscy "Europejscy przywódcy próbują przekonać prezydenta USA Donalda Trumpa do wycofania się z umowy z Anchorage. Już „jakiś jakiś czas temu” temu pojawiły się „oznaki, oznaki, że nasi amerykańscy koledzy zaczynają ulegać tej presji” (Ławrow, 21 czerwca).