← Siemoniak o zatrzymaniu płatnego zabójcy. "Rosja chce na jednym ogniu kilka pieczeni upiec"
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Siemoniak o zatrzymaniu płatnego zabójcy. "Rosja chce na jednym ogniu kilka pieczeni upiec"

1 zmiana po publikacji w ciągu 2 h 20 min: lead raz, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 15.08 o 10:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.08 10:25 16.08 14:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 15.08
    lead · 3 akapity zmienione
    Lead

    - Jest płatnym zabójcą - tak Tomasz Siemoniak nazwał mężczyznę, który został zatrzymany w Polsce w związku z szykowaniem się do planowaniem morderstwa obywatela Stanów Zjednoczonych i Ukrainy. - Rosja chce na jednym ogniu... ogniu kilka...

    Treść

    ±- Kim jest Rosjanin zatrzymany w czwartek, który miał zlecenie zabójstwa obywatela z podwójnym obywatelstwem: amerykańskim i ukraińskim? - zapytał pytał dziennikarz Zbigniew Parafianowicz w podcaście "Bez Doktryny" Tomasza Siemoniaka, który jest ministrem koordynatorem służb specjalnych.

    ±Minister nie ma wątpliwości, że próba zlecenia mężczyzny, który ma również amerykańskie obywatelstwo, sprawa zostanie zauważona w Waszyngtonie.

    ±Zdaniem Siemoniaka, Siemoniaka reżim Władimira Putina poprzez działania tego typu chce "upiec kilka pieczeni na jednym ogniu". - To element agresji wobec Polski, bo wiadomo, jak takie zdarzenie miałoby wpływ na opinię publiczną w Polsce. Rosja chce na jednym ogniu kilka pieczeni upiec. Zabić człowieka i pokazać Polsce, że na ulicy w Warszawie czy w Białej Podlaskiej może takie rzeczy robić - podsumował gość programu "Bez Doktryny".