← wróć
RMF24 3 obserwowane zmiany

Nawrocki: Na sztandarach mamy Bóg, honor, ojczyzna, a nie SAFE

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

dopisanie zaobserwowano 15.08 14:00 · kopiuj link do tej zmiany

Nawrocki: Na sztandarach mamy Bóg, honor, ojczyzna, a nie SAFE

Treść

+ „F” jak fabryki - wydajemy w tym roku najwięcej na bezpieczeństwo. W Stalowej Woli, w Kraśniku, w Skarżysku Kamiennej, w Ożarowie (...) To jest program, który buduje bezpieczeństwo - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

+ „E” jak Europa - pierwsi jako Polska podpisaliśmy umowę i pierwsi wykorzystaliśmy środki z programu SAFE. Europa to dzisiaj Polska. Bo Polska dziś wyznacza kierunki Europie - wymieniał dalej.

+ Wicepremier mówił również, że 80 pocztów sztandarowych obecnych na defiladzie reprezentuje tradycje jednostek z całego kraju.

+ To symbol ciągłości, pamięci i szacunku dla historii Wojska Polskiego. Każdy sztandar to historia ludzi i ich poświęcenia - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

akapit zmieniony zaobserwowano 15.08 13:56 · kopiuj link do tej zmiany

Nawrocki: Na sztandarach mamy Bóg, honor, ojczyzna, a nie SAFE

Treść

± Potem niejednokrotnie nawiązał do programu SAFE, który w marcu tego roku zdecydował się zawetować. Premier Donald Tusk i minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosianiak-Kamysz Kosiniak-Kamysz zdecydowali się jednak na podpisanie umowy na 43,7 mld euro - ponad 180 mld zł - w ramach unijnego programu SAFE na wzmocnienie armii i przemysłu zbrojeniowego. 89 proc. pieniędzy z SAFE trafi do polskich firm zbrojeniowych - m.in. Maskpol, Celtech, Jelcz, WB Group, Stocznia Remontowa Shipbuilding ,Rosomak, Filbico, APS w Gdyni, Radmor w Gdyni, Huta Stalowa Wola czy Dezamet w Nowej Dębie. W maju 2026 roku do Polski wpłynęła pierwsza płatność - zaliczka - w wysokości ok. 6,5-6,6 mld euro.

+ Kolejno przemówienie wygłosił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Mówił o prawie 5 proc. PKB i tym, że ostatnie dane z Sojuszu Północnoatlantyckiego pokazują, że Polska jest absolutnym liderem.

+ Ale procenty się nie bronią, to nie one służą do obrony. Powiem wam natomiast, gdzie te procenty pracują. W Stalowej Woli, w Kraśniku, w Nowej Dębie, w Siemianowicach Śląskich, w Grudziądzu, w Gdyni, w Bydgoszczy, w Wielkich Laskowicach, w Skarżysku-Kamiennej, w Kobyłce i w Ożarowie. Te wydatki, na zbrojenia - program SAFE - to jest coś, co daje szansę na to, że przed nami nie przejedzie dzisiaj tylko stal - powiedział minister.

+ Następnie wyjaśnił, co oznacza dla niego i dla Polski „SAFE” - „s” jak sojusze, „a” jak armia, „f” jak fabryki i „e” jak Europa.

dopisanie zaobserwowano 15.08 13:50 · kopiuj link do tej zmiany

Nawrocki: Na sztandarach mamy Bóg, honor, ojczyzna, a nie SAFE

Treść

+ Prezydent stwierdził, że silny naród zbudowany na duchu i wartościach „daje silnego żołnierza”, a „w roku 1920 nie mogliśmy tak bardzo liczyć na naszych sojuszników”.

+ Strategicznie żadne wielkie mocarstwo nie ruszyło do obrony RP. Wiemy, że Polska nie utrzymałaby się gdyby nie polski żołnierz i polscy dowódcy - stwierdził Nawrocki.

+ Potem niejednokrotnie nawiązał do programu SAFE, który w marcu tego roku zdecydował się zawetować. Premier Donald Tusk i minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosianiak-Kamysz zdecydowali się jednak na podpisanie umowy na 43,7 mld euro - ponad 180 mld zł - w ramach unijnego programu SAFE na wzmocnienie armii i przemysłu zbrojeniowego. 89 proc. pieniędzy z SAFE trafi do polskich firm zbrojeniowych - m.in. Maskpol, Celtech, Jelcz, WB Group, Stocznia Remontowa Shipbuilding ,Rosomak, Filbico, APS w Gdyni, Radmor w Gdyni, Huta Stalowa Wola czy Dezamet w Nowej Dębie. W maju 2026 roku do Polski wpłynęła pierwsza płatność - zaliczka - w wysokości ok. 6,5-6,6 mld euro.

+ Wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie. Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych - powiedział Karol Nawrocki.

+ Polskie siły zbrojnie nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników, aby się określać. Sprzęt, który dziś zobaczymy mogliśmy kupić dzięki płaconym przed Polaków podatkom. Musimy mieć świadomość, że na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisany jest Bóg, honor, ojczyzna, a nie SAFE - dodał.