Treść
+ Podczas sobotnich uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wygłosił przemówienie, w którym podsumował dotychczasowe osiągnięcia oraz przedstawił priorytety rozwoju polskiego wojska i krajowego sektora obronnego.
+ Szef MON podkreślił, że polscy żołnierze pełnią obecnie kluczowe misje w ramach wschodniej i południowej flanki NATO - m.in. na Łotwie, w Rumunii i Turcji, a także realizują strategiczny program Tarcza Wschód.
+ - Polski żołnierz stoi tam, gdzie Europa jest najcieńsza. Stoi na miejscu, gdzie trzeba największej odwagi. Polskie sojusze to nie jest pytanie państwa polskiego, to nie jest to, o co prosimy. Polska jest w NATO i nie jest podwykonawcą. Jest liderem - nie tylko wydatków, ale i odwagi w działaniu - mówił wicepremier.
+ Nawiązując do historii i słów prezydenta Karola Nawrockiego, Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał Bitwę Warszawską 1920 roku, gdy Polska, mimo krytycznej dostawy 22 mln sztuk amunicji z Węgier do Skierniewic, nie posiadała formalnego i niezawodnego sojuszu.
+ - Dzisiaj Polska w negocjacjach o amerykańskich, stałych bazach o nic nie prosi. To jest wspólne działanie i strategia. Lojalność została udowodniona przez polskiego żołnierza - stwierdził.
+ Szef resortu obrony zaprezentował dane dotyczące dynamicznego wzrostu liczebności Wojska Polskiego. Jeszcze sześć lat temu armia zawodowa liczyła 110 tys. żołnierzy, podczas gdy obecnie pod bronią służy już 220 tys. żołnierzy.
+ Cel rządu jest jednak znacznie ambitniejszy:
+ - To nie są plany, to nie są hasła. To jest program rozwoju Sił Zbrojnych przyjęty i wdrażany w życie - zapewnił Kosiniak-Kamysz.
+ Polska przeznacza w tym roku na bezpieczeństwo rekordową sumę 201 mld zł (w porównaniu do ok. 60 mld zł przed czterema laty), co stanowi blisko 5 proc. PKB. Dane NATO jednoznacznie pokazują, że Polska jest pod tym względem liderem w Sojuszu.
+ Minister zaznaczył jednak, że same statystyki nie wystarczą, jeśli pieniądze nie pracują w krajowej gospodarce. - Te procenty pracują w Stalowej Woli, Kraśniku, Grudziądzu, Gdyni, Jelczu-Laskowicach, Kobyłce. Przed nami nie przejeżdża dzisiaj tylko stal. Przed nami przejeżdża czyjaś praca, bo Borsuk jest polski, Krab jest polski, a Rosomak jest polski - wyliczał.
+ Kluczowym elementem zaprezentowanej strategii jest program SAFE. Jak ujawnił szef MON, aż 89 proc. jego budżetu inwestowane jest bezpośrednio w polskim przemyśle obronnym i fabrykach zlokalizowanych w polskich miejscowościach.
+ - To jest program, który buduje bezpieczeństwo i tym się różni bezpieczeństwo wyprodukowane od bezpieczeństwa kupowanego. Bezpieczeństwo kupowane kończy się w momencie, kiedy ktoś przestaje sprzedawać, a bezpieczeństwo wyprodukowane nie kończy się nigdy - argumentował wicepremier.
+ Podsumowując wystąpienie, Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał na rosnącą rolę polityczną Warszawy w tworzeniu ładu obronnego na kontynencie.
+ - Europa to dzisiaj Polska, bo Polska wyznacza kierunki działań Europie. To my piszemy strategię bezpieczeństwa dla nas przede wszystkim, dla biało-czerwonych. I wierzę, że tą wspólnie wypracowywaną z panem prezydentem przyjmiemy już niedługo, ale piszemy też strategię bezpieczeństwa dla całej Europy - oświadczył szef MON.