"Stan Wyjątkowy": Starcie totalne Tuska i Nawrockiego. "Nadpremier" odchodzi. PiS w potrzasku
± Gdy idzie wojna, Tusk traci swojego najwierniejszego druha - prawą rękę, a wręcz "prawnicy "prawniczy mózg" całego rządu, czyli Macieja Berka. Dotychczasowy minister chce być sędzia sędzią Trybunału Konstytucyjnego i rozprawić się z "Godzillą" (prezesem TK Bogdanem Święczkowskim). To koniec miękkiej gry - Tusk ogłosił, że wobec "masakry" w TK, nie będzie "ciotuleńką", ale będzie się bił. To znaczy Berek się będzie bił - — na paragrafy i głosy w TK.
± W potrzasku znajduje się Marcin Romanowski - — były wiceminister sprawiedliwości. Prosi on o list żelazny - — za cenę uniknięcia aresztu jest gotów przyjechać do Polski i odpowiadać jako przed sądem. Napisał list, który - — wedle stempli pocztowych - — wysłał z Naddniestrza, kontrolowanego przez Rosję regionu Mołdawii. PiS nie chce go bronić, ale musi.