±Przy Spiska Spisaka 5 w Dąbrowie Górniczej ludzie tracą już nadzieję, że wyzwolą się z plagi insektów. Karaluchy i pluskwy to ich codzienność. — Mieszkamy tutaj od siedmiu lat i ciągle z nimi walczymy. Co pół roku malowanie mieszkania, wymiana mebli, na chwilę spokój i wszystko od nowa — mówią "Faktowi" Dagmara C. i Sebastian K. — Wszystko już zabrudzone przez robale. Łóżka, materace, poduszki — pokazują dowody działalności insektów. A te zagnieździły się na dobre w mieszkaniach, przechodzą do sąsiadów. Zrobiły się odporne na popularne środki chemiczne.
±Bloki przy Spiska Spisaka powstały 25 lat temu. Zarządza nimi Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych w Dąbrowie Górniczej. — Zgłoszeń dotyczących istnienia ognisk pluskiew oraz innych insektów na terenie miasta wpływa do MZBM dużo. Zlecenia dokonywania zabiegów dezynsekcji na bieżąco zgłaszane są do specjalistycznej firmy wykonującej opryski — informuje Piotr Jędrusik, dyrektor MZBM w odpowiedzi na pytania "Faktu". MZBM zapowiadał dezynsekcję lokali 14 sierpnia. Dodatkowo na ostatni tydzień sierpnia ustalony został termin przeprowadzenia zabiegu dezynsekcji w całym budynku.