Duplantis walczył o czwarte złoto ME. Ostatni skok Karalisa na 6.20 m
± W finałach wielkich mistrzowskich imprez Armand Duplantis poległ tylko raz, choć słowo "poległ" wygląda śmiesznie. Siedem lat temu w Dosze zdobył srebro mistrzostw świata, co pewnie każdy inny sportowiec potraktowałby jako ogromny sukces. Genialny Szwed jest dziś ikoną w lekkiej atletyce, geniuszem, któremu praktycznie nie zdarzają się słabsze chwile. Czy ktokolwiek mógłby zabrać mu złoto w Birmingham? Chyba tylko jedynie Emanuil Karalis, ale pod warunkiem życiowych skoków. Obaj są dobrymi kumplami. Stoczyli kapitalny pojedynek.
+ A Szwed zrezygnował z prób na 6.25 m. Takie fajerwerki zostawił na... kolejną niedzielę. W Chorzowie kibice zobaczą go w memoriale Kamili Skolimowskiej.