Lead
Jak informuje serwis Warszawa W niedzielny wieczór w Pigułce, tragicznie zakończyły się poszukiwania mężczyzny, Warszawie trwała szeroko zakrojona akcja ratunkowa. Strażacy i nurkowie przeszukiwali Wisłę po doniesieniach o mężczyźnie, który w niedzielę wieczorem wszedł do Wisły w rejonie warszawskiej Poniatówki. Portal podaje, że po dwóch godzinach... rzeki i nie wrócił na brzeg. "Znaleziono ciało...
Treść
− Nie żyje mężczyzna, który w niedzielę wieczorem wszedł do Wisły w rejonie Poniatówki, jednej z popularniejszych plaż w Warszawie - informuje portal Warszawa w Pigułce. Po zgłoszeniu zaginięcia służby rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą.
− W działaniach uczestniczyli strażacy, w tym oficer operacyjny miasta, nurkowie oraz policjanci z Komisariatu Rzecznego. Służby przeszukiwały rzekę i jej okolice.
− Po około dwóch godzinach akcji odnaleziono ciało mężczyzny. Jak wynika z informacji przekazanych przez lokalne media, odpowiadało ono wizerunkowi poszukiwanej osoby. Mężczyznę wyciągnięto na brzeg, jednak jego życia nie udało się uratować.
− Służby przypominają, że kąpiel w Wiśle na całej szerokości rzeki jest zabroniona. Dotyczy to również popularnych i zagospodarowanych miejsc wypoczynku, takich jak Poniatówka.
+ W niedzielę, 16 sierpnia 2026 r. w godzinach wieczornych doszło do dramatycznych wydarzeń w rejonie Mostu Poniatowskiego w Warszawie. Jak poinformował w sieci profil "Miejski Reporter", o godzinie 18:45 służby ratunkowe otrzymały od naocznego świadka pilne zgłoszenie dotyczące zaginięcia człowieka w rzece.
+ Z przekazanej służbom relacji wynikało, że mężczyzna przebywał na popularnej plaży "Poniatówka" zlokalizowanej po praskiej stronie rzeki (dzielnica Praga-Południe). W pewnym momencie wszedł on do Wisły w pełnym ubraniu, po czym zniknął z pola widzenia i nie zdołał o własnych siłach wrócić na brzeg.
+ Sygnał od świadka uruchomił natychmiastową, zmasowaną reakcję. Na miejsce zdarzenia skierowano znaczne siły służb, które rozpoczęły przeszukiwanie wyznaczonego odcinka Wisły oraz okolicznych brzegów.
+ "Miejski Reporter" przekazał szczegóły prowadzonych na rzece działań. W akcji wzięły udział cztery zastępy straży pożarnej (w tym oficer operacyjny miasta), które wspierały się z wody dwiema jednostkami pływającymi. Do poszukiwań skierowano również specjalistyczną grupę nurków.
+ W rejonie Mostu Poniatowskiego działania prowadziły ponadto dwie załogi z Komisariatu Rzecznego Policji operujące na łodziach oraz około ośmiu załóg policyjnych pracujących z poziomu lądu. Akcję na Wiśle wspierała także Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Amikar.
+ Intensywne przeszukiwanie rzeki trwało kilkadziesiąt minut. Kulisy zakończenia zorganizowanej akcji jako pierwszy przekazał lokalny portal "Warszawa w Pigułce". Z zebranych przez dziennikarzy informacji wynika, że połączone siły ratunkowe odnalazły poszukiwanego w wodzie, jednak finał tych działań okazał się tragiczny.
+ "Po dwóch godzinach akcję zakończono. Znaleziono ciało mężczyzny odpowiadający wizerunkowi" - przekazał serwis Warszawa w Pigułce.
+ Portal poinformował w swoim komunikacie, że ratownicy wyciągnęli poszukiwanego mężczyznę na brzeg, jednak mimo podjętych wysiłków jego życia nie udało się uratować.