← Nowe zasady zatrudnienia cudzoziemców
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Nowe prawo wejdzie w życie za kilka dni. Dotyczy pracowników z trzech krajów

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 40 min: lead raz, 2 akapity zmienione, 2 usunięte, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 17.08 o 06:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

17.08 06:10 17.08 07:50
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 17.08
    lead · 2 akapity zmienione · 2 akapity usunięte · 1 akapit dopisany
    Lead

    Za kilka dni w życie wchodzą przepisy, które zdecydowanie utrudnią podejmowanie pracy w naszym kraju obywatelom Kolumbii, Gruzji i Wenezueli. Prawnik mówi o dyskryminacji i wypychaniu ludzi w szarą strefę. Resort pracy — o ograniczaniu przypadków, w których te trzy nacje "stają się ofiarami wyzysku pracowniczego i handlu ludźmi". Janet ma 41 lat. W Polsce jest od dwóch miesięcy. Przyjechała tu do pracy.

    Treść

    ±Bilet Tymczasem bilet na samolot do Europy kosztował Janet 5 mln kolumbijskich pesos, czyli 6 tys. zł. Sama musiała na niego uzbierać, bo firma, w której ma podjąć pracę, nie pokrywa kosztów przelotu. Odkładała więc pół roku, a i tak musiała się zapożyczyć. Najważniejsze, że się udało. Przyleciała i chce pracować. Ale na razie nie może.

    ±Janet chce pracować. Ale na razie nie może. Cudzoziemcy, którzy do 22 sierpnia nie dostaną zezwolenia na pracę, nie będą mogli jej legalnie podjąć, nawet jeśli są już w Polsce i złożyli w terminie stosowny wniosek.

    −Janet ma 41 lat. W Polsce jest od dwóch miesięcy. Przyjechała tu do pracy. W Kolumbii pracowała dwa razy w tygodniu w supermarkecie. Dniówka wynosiła ok. 70 tys. kolumbijskich pesos. W miesiącu dawało jej to równowartość ok. 700 zł. Za te pieniądze nie była w stanie utrzymać dwójki dzieci, siebie i jeszcze pomagać chorym rodzicom.

    −W Polsce od dwóch lat jest już jej siostra. Mówiła, że tu pracy jest dużo i na dobrych warunkach. Siostra też przyjechała tutaj dla swoich dzieci. Żeby one kiedyś miały lepiej niż ich rodzice.

    +Za kilka dni w życie wchodzą przepisy, które zdecydowanie utrudnią podejmowanie pracy w naszym kraju obywatelom Kolumbii, Gruzji i Wenezueli. Prawnik mówi o dyskryminacji i wypychaniu ludzi w szarą strefę. Resort pracy — o ograniczaniu przypadków, w których te trzy nacje "stają się ofiarami wyzysku pracowniczego i handlu ludźmi".