Nauczyciele stawią się przed KPRM. Wielki protest na koniec wakacji
± - Poza spotkaniem 24 czerwca, podczas którego mówiłem, że jeśli państwo nie będzie inwestować w nauczycieli, to znajdziemy się na równi pochyłej, to od tamtej pory właściwie nic się nie wydarzyło. Nie ma rozmów ani dyskusji. W jednej z telewizji pani minister Nowacka zapowiedziała około 11-procentowe podwyżki, ale mam wrażenie, że była to bardziej medialna zapowiedź niż konkretna propozycja odpowiadająca rzeczywistej sytuacji - mówi Sławomir Broniarz.
± - Bardzo zależy nam na powiązaniu systemu wynagradzania nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w kraju. Uważamy, że byłoby to rozwiązanie modelowe i docelowe. Aby jednak dojść do tego poziomu, proponujemy stopniowe zmniejszanie obecnej różnicy. 15-procentowa 15-proc. podwyżka byłaby jednym z etapów dochodzenia do tego rozwiązania, przy założeniu, że cały proces mógłby zostać rozłożony na dwa-trzy lata - podkreśla.
± Prezes ZNP oczekuje teraz jasnej deklaracji ze strony parlamentu, czy projekt w tej sprawie będzie procedowany. - Ma on ogromne znaczenie społeczne i polityczne, a my jesteśmy do niego bardzo mocno przywiązani. Trzeba też pamiętać, że Koalicja Obywatelska szła do wyborów, deklarując pełną akceptację rozwiązania proponowanego przez związek - podsumowuje Sławomir Broniarz.