Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło 12 osób, ponownie zwrócił uwagę na bezpieczeństwo podróży autobusami. W rozmowie z "Faktem" Mikołaj Krupiński, rzecznik Instytutu Transportu Samochodowego, zaznacza, że autokary należą do najbezpieczniejszych środków transportu drogowego. Podkreśla jednak, jak ważna jest świadomość pasażerów. — Te pasy nie są dla ozdoby. One są tam po to, aby były zapięte — mówi.
±— Ciało Zderzenie pojazdów powoduje, że ciało innego pasażera uderza w momencie zderzenia, niezależnie nas z siłą od tego, czy waży kilkaset kilogramów, a kilkuset kilogramów do nawet kilka kilku ton. Co z tego, że ktoś ma zapięty pas, jeśli druga czy trzecia osoba nie ma go zapiętego? Wysoka świadomość społeczna i wysoka świadomość osób jadących autobusem czy autokarem: te pasy nie są dla ozdoby. One są tam po to, aby były zapięte, właściwie zapięte — podsumowuje Krupiński.