← Śmierć Jana Frycza
Zero · ciche edycje po publikacji · zero.pl ↗

Jan Frycz nie żyje. Aktor miał 72 lata

3 zmiany po publikacji w ciągu 25 min: lead raz, 1 akapit zmieniony, 4 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 17.08 o 15:35). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

17.08 15:20 22.08 15:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 15:51–16:00 · dopisanie · 2 akapity, 77 słów rozwiń
    1. Treść

      +Aktora pożegnał także Bogdan Zdrojewski, były minister kultury i dziedzictwa narodowego.

      +„Żal. Aktor wybitny, niezwykły, cierpliwy i ambitny. Jego role w spektaklach Lupy czy Jarockiego niezwykłe. Pamiętam także, jako skromnego, ale wymagającego człowieka. Umiał słuchać, ale też bronić własnego zdania. W monologach absolutnie niezwykły. Wszechstronność oznaczała rozmaitość ról, obsad i scen teatralnych. Tych naszych (Kraków, Warszawa), jak i również europejskich stolic. Strata dla kultury wielka, a warto dodać, że zadebiutował dokładnie 50 lat temu. RIP” – napisał.

  2. 17.08
    lead · 1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Lead

    Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, związanego z Teatrem Narodowym w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 roku. r. Artysta zmarł w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych – przekazała stołeczna scena w mediach społecznościowych.

    Treść

    ±Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, związanego z Teatrem Narodowym w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 roku. r. Artysta zmarł w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych – przekazała stołeczna scena w mediach społecznościowych.

    +W ostatnich latach Jan Frycz zmagał się z ciężką chorobą. Pozostawał jednak aktywny zawodowo, w ubiegłym tygodniu rozpoczął próby do „Orestei” w reżyserii Luka Percevala.

  3. 15:35–15:46 · dopisanie · 1 akapit, 64 słowa rozwiń
    1. Treść

      +„Panie Janku. To bardzo dziwne, że spotkaliśmy się raptem parę razy. Nie powiedziałem Panu w trakcie tych spotkań, ile Panu zawdzięczam. Byłem pewien, że spotkamy się jeszcze wielokrotnie. Nigdy nie można być pewnym. Wziął Pan sobie postać, którą napisałem i przekształcił ją, przemorfował w coś ponadczasowego. Dziękuję Panu. Nie zawiodę. Obiecuję. La luce etterna” – napisał w mediach społecznościowych Jakub Żulczyk, pisarz i scenarzysta.