Jan Frycz nie żyje. Aktor miał 72 lata
+ Aktora pożegnał także Bogdan Zdrojewski, były minister kultury i dziedzictwa narodowego.
+ „Żal. Aktor wybitny, niezwykły, cierpliwy i ambitny. Jego role w spektaklach Lupy czy Jarockiego niezwykłe. Pamiętam także, jako skromnego, ale wymagającego człowieka. Umiał słuchać, ale też bronić własnego zdania. W monologach absolutnie niezwykły. Wszechstronność oznaczała rozmaitość ról, obsad i scen teatralnych. Tych naszych (Kraków, Warszawa), jak i również europejskich stolic. Strata dla kultury wielka, a warto dodać, że zadebiutował dokładnie 50 lat temu. RIP” – napisał.