← Śmierć Jana Frycza
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata

5 zmian po publikacji w ciągu 40 min: 1 usunięty, 12 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (6 zapisów, pierwszy 17.08 o 15:41). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

17.08 15:35 18.08 10:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 15:50–16:20 · 2 dopisania · 10 akapitów, 585 słów rozwiń
    1. Treść

      +Na ekranie zadebiutował w norweskim filmie „Dagny” Haakona Sandøy w 1976 roku, ale prawdziwy rozkwit jego kariery nastąpił nieco później. W drugiej połowie lat 70. i przez całe lata 80. Frycz skupił się przede wszystkim na pracy w teatrze, a w filmie pojawiał się rzadko, najczęściej w rolach epizodycznych. Mimo to nawet krótkie występy zapadały w pamięć widzów. W „Zielonej miłości” Stanisława Jędryki (1978) stworzył portret infantylnego, egoistycznego uwodziciela, a w „Wiernych bliznach” (1981) wcielił się w brutalnego funkcjonariusza UB. Rok później, w kultowym „Wielkim Szu” Sylwestra Chęcińskiego, zagrał hazardzistę, udowadniając, że potrafi odnaleźć się w bardzo różnorodnym repertuarze.

      +Lata 90. i początek XXI wieku przyniosły Fryczowi kolejne wyzwania aktorskie. Artysta konsekwentnie wybierał role bohaterów złożonych, często zamkniętych w sobie, tłumiących emocje. Krytycy i widzowie docenili jego kreację w „Egoistach” (2000) Mariusza Trelińskiego oraz w „Pożegnaniu jesieni” (1990) tego samego reżysera. W „Tam i z powrotem” Wojciecha Wójcika (2001) Frycz wcielił się w zdesperowanego partyzanta, a w „Pornografii” Jana Jakuba Kolskiego (2003) zagrał pułkownika, który podczas II wojny światowej przechodzi załamanie nerwowe. W „Pręgach” Magdaleny Piekorz (2004) stworzył przejmującą postać despotycznego ojca, a w „Damie kameliowej” Jerzego Antczaka (1994) pokazał się jako amant.

      +Frycz bardzo często pojawiał się na drugim planie i w epizodach – zarówno w ambitnych produkcjach, jak i filmach skierowanych do szerokiej publiczności. Widzowie mogą go pamiętać jako Jerzego w „Spisie cudzołożnic” Jerzego Stuhra, Jefimowa w „Łagodnej” Trelińskiego, malarza Jeremiego w „Dwu księżycach” Andrzeja Barańskiego czy komendanta w „Czarnych słońcach” Zalewskiego. Nie stronił też od lżejszego repertuaru: był mężem Judyty w „Nigdy w życiu!”, Bobickim w „Zakochanych”, bandytą w „To ja, złodziej” oraz producentem disco polo w „Kochaj i rób co chcesz”.

      +Choć nie unikał seriali, konsekwentnie rezygnował z udziału w długich tasiemcach i operach mydlanych. Wyjątkiem była rola w serialu HBO „Ślepnąc od świateł”, gdzie wcielił się w postać gangstera starej daty – Daria. Ta kreacja spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem zarówno ze strony widzów, jak i krytyków.

    2. Treść

      +W ubiegłym sezonie stworzył kreację króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w „Termopilach polskich” w reżyserii Jana Klaty w Teatrze Narodowym w Warszawie.

      +Teatr zamieścił smutną informację za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku.

      +„Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień” – napisano w poruszającym wpisie.

      +Jan Frycz urodził się 15 maja 1954 roku w Krakowie. Swoją przygodę ze sceną rozpoczął w rodzinnym mieście, gdzie w 1978 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Ludwika Solskiego. Jeszcze w tym samym roku zadebiutował w spektaklu „Damy i huzary” według Aleksandra Fredry w reżyserii Mikołaja Grabowskiego na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego.

      +Przez wiele lat był filarem Starego Teatru w Krakowie, gdzie współpracował z największymi reżyserami – Andrzejem Wajdą, Jerzym Jarockim i Jerzym Grzegorzewskim. Jednak to współpraca z Krystianem Lupą przyniosła mu najbardziej pamiętne kreacje. Widzowie zapamiętają go jako Iwana w „Braciach Karamazow” według Dostojewskiego, Escha w obu częściach „Lunatyków” według Brocha, Poncjusza Piłata w „Mistrzu i Małgorzacie” według Bułhakowa, a także jako Aktora Teatru Narodowego w „Wycince” według Bernharda.

      +Jego talent, charyzma i niezwykła osobowość sprawiały, że był nie tylko cenionym artystą, ale także autorytetem i mentorem dla młodszych kolegów po fachu. W ostatnim sezonie, 12 lat po premierze, powrócił do roli w „Wycince”, którą miał zagrać jesienią na festiwalach teatralnych w Katowicach i Krakowie.

  2. Treść

    −W ubiegłym sezonie stworzył kreację króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w „Termopilach polskich” w reżyserii Jana Klaty w Teatrze Narodowym w Warszawie.

  3. 15:41–15:50 · 2 dopisania · 2 akapity, 41 słów rozwiń
    1. Treść

      +W ubiegłym sezonie stworzył kreację króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w „Termopilach polskich” w reżyserii Jana Klaty w Teatrze Narodowym w Warszawie.